Szacuny
55
Napisanych postów
1932
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8908
Jeszcze nikt nie wspomniał tutaj o ważnym czynniku jakim jest masa. Jak autor tematu jest lekki jak piórko to trudno mu będzie zdobyć pewność siebie.
A jeśli chodzi o strach to najlepszym sposobem jego wyeliminowania będzie zdobycie doświadczenia w walce na ulicy, ale nie polecam tego.
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
1) Twój problem to kwestia psychiki. Użyj wyszukiwarki, sporo już o tym było na forum.
2) Niezależnie od tego czy ćwiczymy, sytuacja 2x1 będzie nieprzyjemna.
3) Z psychą do walki jedni się rodzą, inni są w stanie ją sobie wyrobić ( często nie jest to łatwe ) w ciągu życia, a jest pewien odsetek ludzików którzy niestety IMO są w tej mierze upośledzeni i nigdy jej sobie nie wyrobią. W twoim przypadku weź się zapisz na ten boks, wyłapiesz ileś razy w mordę na treningu, sam komuś ******lniesz i zobaczysz że to nie takie straszne, a przy okazji podłapiesz umiejętności.
4) Masa - jak najbardziej pomaga. Gdy wyglądamy chociaż trochę lepiej od średniej krajowej to prawdopodobieństwo zaczepek zwykłych leszczyków spada w dół. Szczury zawsze szukają słabej ofiary. Poza tym większa masa dodaje pewności siebie.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"
Szacuny
55
Napisanych postów
1932
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
8908
Czy spada w dół to nie wiem. Podobno w jakimś tam programie Mariusz Pudzianowski wypowiadał się, że bardzo często w różnych klubach chcą się z nim bić a jak wiadomo wygląda dość groźnie. Jeszcze kwestia tego ile ta średnia krajowa ma wynosić.
Szacuny
2
Napisanych postów
159
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2102
Boks dobry wybor. Do tego dozuc troche silowni i bedzie ok.
Piszesz ze jestes z malego miasta a w profilu jest Kolobrzeg!! Dobrze sie rozejzyj to moze znajdziesz cos jeszcze z nogami. Kick bylby dobry albo Muay Thai. A ze trenowales break'a to przynajmniej z rozciaganiem nie mialbys problemow Co do tamtej akcji to popieram Jodana. A skoro akcja byla w szkole to anonim do dyrekcji moglby tez pomoc.
****SFD FIGHT CLUB****
Wole umrzec stojac niz zyc na kolanach
SESJA = system eliminacji studentów jeszcze aktywnych
Szacuny
0
Napisanych postów
104
Wiek
37 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2729
Ja mam podobny problem. Tez mi brakuje pewnosci... czasami mna w szkole pomiataja bo mysla ze jest jakis slabiak ale ja wiem ze potrafilbym przypiepszyc i tu jest ten problem... boje sie ze jak kogos uderze to cos mu zrobie (zlamie nos albo co) i wtedy bedzie przechlapane... a mam takich gosci w klasie czy szkole ze z nimi sie nie da dojsc do porozumienia...
Szacuny
25
Napisanych postów
2687
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
52673
Kolesie zaczepiający Pudziana czy innych koksów to z reguły nie leszcze ( pomijając może jakiś ostro pijanych ) tylko ludzie którzy chcą się sprawdzić. Mam kumpli i znajomych w wadze 100-120, po których z samej buzi widać, że umieją i lubią robić ludziom krzywdę i od czasu do czasu ktoś do nich fika, właśnie po to by się sprawdzić, ale to inna kategoria kolesi. Problem autora dotyczy kogo innego - leszczy którzy potrzebują kumpla żeby kogoś skroić i dopakowanie do "średniej krajowej +" z reguły ogranicza zaczepki takich frajerów.
Zmacek - "Ja znam hieny ktore waza po 60kg ale w walce sa jak pity ida do przodu i masa nie ma nic do tego liczy sie glowka" - fakt, też uważam że nr 1 na ulicy to dobra psycha.
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"