Bigiel to plan dla Twojego kumpla ,choć dla mnnie z takim wynikiem na setke to zdecydowanie powinien iść do jakiegoś klubu bo żeby kręcić poniżej 11sek. to przy treningach powinien byc dobry trener , tu już podchodzi się bardziej indywidualnie do zawodnika.
Tydzień 1,2,3
dzień 1
Siła biegowa: 2x100m lużno + 2x50m skip -A,B,C,półskip + 4x25m wieloskok + 2x50m podskoki(wybijasz się z jednej nogi przechodzisz na drugą i tak na zmiane przez 50m)-w sumie 600m siły biegowej będzie+ trucht 5min i troche rozciągania
dzień 2
2x100m lużno(50%) + 50m skip A,B,C (w sumie 150m)+ 5 x20m(na maxa) z nabiegu 10metrowego + 3 x 60m z narastającą szybkością ,zaczynasz szybko ,coraz szybciej aż ostatnie 15-20m na maxa + 2x120m lużno ,na koniec 5min truchtu
dzień 3
Trucht 6km do tego brzuszki i grzbiety
Przed każdym treningiem i po 5min truchtu ,20min rozciągania przed każdym treningiem.
Narazie rozpisałem na pierwsze 3 tyg. póżniej znajde więcej czasu to rozpisze na więcej.Trening jest dosyć lekki ale Twój kolega ma dużo więcej czasu do przygotowania się do zawodów od kolezanki wyżej dlatego można sobie pozwolić na lekkie wdrążenie do póżniejszego dużo cięższego treningu.
Tydzień 1,2,3
dzień 1
Siła biegowa: 2x100m lużno + 2x50m skip -A,B,C,półskip + 4x25m wieloskok + 2x50m podskoki(wybijasz się z jednej nogi przechodzisz na drugą i tak na zmiane przez 50m)-w sumie 600m siły biegowej będzie+ trucht 5min i troche rozciągania
dzień 2
2x100m lużno(50%) + 50m skip A,B,C (w sumie 150m)+ 5 x20m(na maxa) z nabiegu 10metrowego + 3 x 60m z narastającą szybkością ,zaczynasz szybko ,coraz szybciej aż ostatnie 15-20m na maxa + 2x120m lużno ,na koniec 5min truchtu
dzień 3
Trucht 6km do tego brzuszki i grzbiety
Przed każdym treningiem i po 5min truchtu ,20min rozciągania przed każdym treningiem.
Narazie rozpisałem na pierwsze 3 tyg. póżniej znajde więcej czasu to rozpisze na więcej.Trening jest dosyć lekki ale Twój kolega ma dużo więcej czasu do przygotowania się do zawodów od kolezanki wyżej dlatego można sobie pozwolić na lekkie wdrążenie do póżniejszego dużo cięższego treningu.
Życie zaczyna się po piędziesiątce...w bicepsie
śmierć w oczach
od czerwca nie trenuje ,zająłem się za to na powaznie siłownią (czego nie mogłem zrobić przy treningach do 400m)ale na trening czasem wpadne do klubu głównie pporobić szybkość bo w sezonie będe jeszcze startował ale już tylko dla własnej przyjemności na 100m.