Ja znam ziomka (nie chodziz e mną na siłke, ale się wprasza nie raz), co mówi ze on będzie dużo w***** jadł, żeby mieć tłuszcz, a następnie ten tłuszcz przerobi w mięśnie, ja mu tłumaczyłem ze tak nie jest, ale do niego to niedocierało, albo ten sam koleś boierze kreatyne (nic o niej nie wie, jak brać itp.) i nie ćwiczyczy (znaczy ma 2 sztangielki po 7 kg, które nazywa swoją siłownią
), więc nie jesteście sami, zawsze jakiś kolo się znajdzie zwany "pajacem" 
), więc nie jesteście sami, zawsze jakiś kolo się znajdzie zwany "pajacem" 
" siłą i mięśniami niezdziałasz wszystkiego , a siłą woli TAK "

albo np cwiczylismy bica sposobem 21 i bylo tak ze ja z kumplami zrobilem i szlismy na inne maszyny itd on widzial ze my sie nie gapimy na niego to on trzymal gryfa tylko jak ktos sie obrucil to on udawal ze jest zmeczony i juz zrobil :D tak samo przychadza nieraz tacy co pierwszy raz sa chyba na silowni bo wymyslaja takie cwiczenia ze glowa boli a jak sie ich pouczy to gadaj yo bo ty wszystko wiesz najlepiej