Witam.jestem nowy na tym forum.jezeli ktos chce to moze zobaczyc moj profil...i mam pytania...mam 18 lat za miesiac a cwicze jakies 5 miechow.i juz trudno idzie...w pon robie klatke z tricepsem(po 2 tygodniac h z bicepsem) w srode plecy z (trikol lub bikol) sroda (same barki i kaptury)nie mam pjecia czy to dobry plan.czesto go zmienialem i teraz cwicze takim jak napisalem.doszedl na sucho do (dla mnie )niezlych wymiarow i osiagow bo wiem,ze u nas w miescie na koksach do takich nei dochadza...chodzi o dzieciaki w moim wieku.ale teraz pytanie?czy nadal na sucho czy odzywki lub koksy?na odyzwki troche mnie nie stac:(a na koksy..hmmm...zawsze cos by sie wykombinowalo bo troche mniej kosztuje ale wieksze efekty...wiec nei mam pojecia co robic?a na silowni daje z siebie wszystko-doslownie.czesto przy ostatnim powtorzeniu mialem lzy w oczac bo tak bolalo ...ale zawsze zrobilem i nigyd nie bylo sytuacji w ktorej albo spadl hantel albo sztanga.wiec prosze o pomoc.dzieki z gory...
p.s jezeli chodzi o odzywianei to jej tyle ile moge i przestrzegam diety-choc niescisle
p.s jezeli chodzi o odzywianei to jej tyle ile moge i przestrzegam diety-choc niescisle
"Shut The f*** Up And Train"
Krzysztof Piekarz
) a ty mowisz ze cie na oddzywki nie stac ***ni sie w lep. Uzupelnienie diety w 
