Witaj!
Pierwsze style, ktorymi warto sie uczyc plywac to grzbiet i zabka.
Kraula sobie chwilowo daruj, gdyz wymaga on juz pewnego zaawansowania w plywaniu (dotyczy to zwlaszcza oddechu). O motylku (delfinie) nawet nie wspominajmy :)
Powyzsze dwa style dadza Ci podstawy do pozniejszej nauki kraula i innych technik pływania, sa stosunkowo proste do opanowania, niezbyt trudne oddechowo (zwlaszcza grzbiet) i silowo (zabka) oraz pozwalaja pływać na dłuższe dystanse (np. na otwartych akwenach).
Na szybkość plywania nie zwracaj teraz uwagi...a jak dobrze opanujesz żabę, nie mówiąc już o grzbiecie, to będziesz szybciej pływał niż niejeden domorosły kraulista.
Nie wierz takze, ze trener do niczego sie nie przydaje i wystarczy "poczuc wode"... na basenie zazwyczaj dobrze widac, kto uczyl sie plywac co najmniej korzystajac z rad instruktora, a kto dzięki samodzielnemu "czuciu wody"...

))
pozdrawiam i zycze powodzenia
Avallach
ps. A kraul to kraul. "Styl dowolny", to terminologia z zawodów plywackich - wtedy mozna płynąć dowolną techniką, ktora nie jest stylem motylkowym, klasycznym i grzbietowym. Owszem - w praktyce jest to kraul, lecz jezeli ktos opracuje szybsza technikę lub przynajmniej dany zawodnik bedzie szybciej pływał czymś innym niż kraul/motylek/grzbiet/zaba to wtedy moze plynąc tą swoją techniką, a nie kraulem.