Rion ludzi sporo, ale siłka ogromna, chyba największa na jakiej byłam więc jakoś ludzie rozkładają sie równomierne na tej powierzchni 😉
Wrzucam fotkę dla porównania. Po prawej Coros 42mm, po lewej Garmin 47mm. Coros nie zajmuje całej powierzchni nadgarstka, natomiast Garmin nawet trochę wystaje, a to w sumie dość delikatny model.
Coros jest bardzo intuicyjny. Aplikacja prosta i przejrzysta. Niestety brakuje kilku przydatnych funkcji. Garmin mnie mocno irytuje. Jest jak kot, niezależny, wszystko wie lepiej i łaskę robi że go możesz nosić 🤣 Podpadł mi już na początku jak sobie wymyślił aktualizację akurat na Słowacji, w Tatrach gdzie jest kiepski zasięg. I nic nie można było zrobić, w żaden sposób tego zatrzymać, wyłączyć. Jakby nie mógł zrobić aktualizacji przez kilka dni w PL.
Druga sprawa - ekran. Nie jest fanką tych nowych dotykowych ekranów. Wolę te zwykłe jak w Corosie. Szczególnie że taki ekran skraca mocno czas pracy baterii. Osobiście wolałabym wersję z podstawowym ekranem i lepsza baterią. Garmin oczywiście próbuje jakoś z tego wybrnąć. Np. dzięki opcji wyłączania ekranu. W teorii wystarczy ruch ręką i ekran się odpala. W praktyce jak chce sprawdzić która godzina to d.pa. Przecież Garmin nie jest od tak przyziemnych spraw jak godzina. Muszę pomachać mocno ręką albo postukać palcem w ekran żeby sprawdzić godzinę. W czasie snu ekran przechodzi w tryb nocny. Wyświetla bladoszarą godzinę. Coros był taki sam niezależnie od pory dnia i nocy. W nocy mogłam normalnie włączyć podświetlenie ekranu a to wystarczyło żeby sobie oświetlić drogę do toalety 😉 Blada, nocna tarcza Garmina nie daje żadnego światła. Chcesz trafić gdzieś po ciemku to kup opcje z latarką.
Garmin ma zwykły plastikowy pasek, który zdążył już podrażnić mi skórę. Coros mial świetne rozwiązanie, pasek był z jakiegoś specjalnego materiału i sprawdzał się super.
Aplikacja Garmina mnie przytłacza, próba ustawienia własnych stref tętna doprowadziła mnie do szału. Nie dało się wprowadzić odpowiednich wartości.
Niestety Garmin ma kilka funkcji których nie ma Coros. Szkoda. Gdyby nie to, nawet bym nie myślała o zmianie zegarka. Zobaczymy jak będzie dalej.
Oczywiście Garmin już mi mowi jak mam żyć, wczoraj miałam problem z odpaleniem treningu biegowego, bo wg zegarka pownien być dzień wolny...
Zmieniony przez - Viki w dniu 2026-10-14 16:59:08