Tomasz ja poprostu lubię biegać. Ale plan jest do zmiany, niestety w tej kwestii jakoś nie mogłam się dogadać z trenerem.
Skoro Killian w swojej książce twierdzi, że można zrobić formę i poprawić wyniki głównie dzięki bieganiu w tlenie i treningu siłowym lub wytrzymałości siłowej to czemu nie próbować. Tymbardziej że duża intensywność mi nie służy bo się nie regeneruje. Zresztą już kiedyś trenowałam tym schematem i to był sezon gdzie biegłam co miesiąc zawody na 20-30km i do tego 1x50km.
I w ramach ciekawostki taki przykład. 4-8 tygodni wprowadzenia a później budowanie bazy. Książka zakłada dużą objętość oraz dużą częstotliwość. 5-6x w tygodniu bieganie, oczywiście można to modyfikować a nawet 1-2 treningi zamienić na marsz. Co ważne podana jest %objętość każdego treningu. Przy 30km tygodniowo które do tej pory starałam się trzymać (ok.3,5h) wprowadzenie wygląda to tak:
1x bieg długi 9km (ok.1h)
1x BS 7,5km (ok. 50min.)
1x BS 4,5km (30 min.)
3x BS 3km (20 minut)
Podobno lepiej 3x po 20 minut niż raz 1,5h. Te 20 minut to idzie jeszcze zrobić. Oczywiście nie będę biegać 6x w tygodniu, raczej nastwiam się na 4x, max. 5.
Skoro Killian w swojej książce twierdzi, że można zrobić formę i poprawić wyniki głównie dzięki bieganiu w tlenie i treningu siłowym lub wytrzymałości siłowej to czemu nie próbować. Tymbardziej że duża intensywność mi nie służy bo się nie regeneruje. Zresztą już kiedyś trenowałam tym schematem i to był sezon gdzie biegłam co miesiąc zawody na 20-30km i do tego 1x50km.
I w ramach ciekawostki taki przykład. 4-8 tygodni wprowadzenia a później budowanie bazy. Książka zakłada dużą objętość oraz dużą częstotliwość. 5-6x w tygodniu bieganie, oczywiście można to modyfikować a nawet 1-2 treningi zamienić na marsz. Co ważne podana jest %objętość każdego treningu. Przy 30km tygodniowo które do tej pory starałam się trzymać (ok.3,5h) wprowadzenie wygląda to tak:
1x bieg długi 9km (ok.1h)
1x BS 7,5km (ok. 50min.)
1x BS 4,5km (30 min.)
3x BS 3km (20 minut)
Podobno lepiej 3x po 20 minut niż raz 1,5h. Te 20 minut to idzie jeszcze zrobić. Oczywiście nie będę biegać 6x w tygodniu, raczej nastwiam się na 4x, max. 5.
2



