Witam, mam problem z ułożeniem diety.. napewno nie jestem pierwszy ale też ostatni. 25 lat, 70kg, 186 wzrost. Dużo razy próbowałem ruszyć wagę i bez efektu. Chciałbym 80kg dobić, tkanki tłuszczowej nie mam, ( podobno sportowcy takiej nie mają przy diecie i staraniach). Ćwiczyłem już z 2 lata, ale tylko siła jest, nic więcej. Na chwilę obecną do lipca nie ćwiczę. Jedynie w pracy "pompa" się robi po 8h latania. Praca codziennie więc utrzymuje.
Śniadanie:
mleko 250ml, płatki 75g, orzechy laskowe 40g (ok. 700 kcal, 73 węgle, 39 tłuszcz, 20 białka)
Obiad:
Ryż 100g, kurczak 100g, orzechy nerkowca 40g, oliwa z oliwek 10g (800, 90, 33, 36)
I tutaj sie pojawia problem, bo do pracy brałem to samo co wyżej, ale za dużo tłuszczu jednak wychodzi.. 4x dziennie mogę jeść, zależy od zmiany obiad, 2 obiad zabieram do pracy, system 4 bryg więc jakoś musze sobie radzić. 3x dziennie pije gajnera rocket mass. W pracy 8h pracuje "fizycznie" całe 8h w ruchu i praca górnymi partiami ciała. A, i czy takie jedzenie ma jakiś wpływ na wątrobę? Dodam że badania wątrobowe mam za tydzień.
Śniadanie:
mleko 250ml, płatki 75g, orzechy laskowe 40g (ok. 700 kcal, 73 węgle, 39 tłuszcz, 20 białka)
Obiad:
Ryż 100g, kurczak 100g, orzechy nerkowca 40g, oliwa z oliwek 10g (800, 90, 33, 36)
I tutaj sie pojawia problem, bo do pracy brałem to samo co wyżej, ale za dużo tłuszczu jednak wychodzi.. 4x dziennie mogę jeść, zależy od zmiany obiad, 2 obiad zabieram do pracy, system 4 bryg więc jakoś musze sobie radzić. 3x dziennie pije gajnera rocket mass. W pracy 8h pracuje "fizycznie" całe 8h w ruchu i praca górnymi partiami ciała. A, i czy takie jedzenie ma jakiś wpływ na wątrobę? Dodam że badania wątrobowe mam za tydzień.
Krzysztof Piekarz



