Lubię Frytę, ale jak dla mnie namawia ludzi do "treningów z dupy". Wielu młodych ludzi zamiast złapać sztangę, dowalić ciężaru i robić podstawowe ciężkie uginania, będzie robiła wycudowane ćwiczenia ośmiokilowymi sztangielkami. Owszem, to da pompę, ale w ten sposób nie zbuduje się masy. To Fryta kiedyś miał filmik w stylu "ale skatowaliśmy plecy, klatkę i bicepsy w 20 minut" - albo coś w tym stylu. Jeśli weźmiemy szejkera i będziemy przez 2 minuty z całej siły mieszać białko, to też łapa w końcu zacznie palić - ale... Jakby to powiedzieć, przyrostów po tym nie będzie.
Zmieniony przez - krzych666 w dniu 2020-02-25 15:47:45
Zmieniony przez - krzych666 w dniu 2020-02-25 15:47:45
1
Rekin rośnie przez całe życie...
Bądź jak rekin, k***a!!!
.