Ogólnie od jutra plan wyglądać miał tak:
Plan A:
1.
Przysiad klasyczny 12-10-8-6, dokładam po 5 kg
2.Drążek, 4 razy po równej ilości, aktualnie lecę 4 serie po 5 pełnych, kontrolowanych ruchów
3.Wyciskanie płasko 12-10-8-6 dokładam po 3,75 kg
4.Military press 10-8-6-6 dokładam po 2 kg
5.Wyciskanie wąskim chwytem 10-6-6 dokładam po 2 kg
6.Uginanie ze sztangą prostą 10-8-6-6 dokładam po 2 kg
7.Martwy ciąg 12-10-8 dokładam po 5 kg
Plan B
1.Przysiady przednie 12-10-8-6 dokładam po 5 kg
2.Wiosło podchwytem 12-10-8-6 dokładam po 5 kg
3.Wyciskanie sztangielek na skosie dodatnim 12-10-8-6 dokładam po 1,25 kg
4.Wyciskanie sztangielek siedząc 10-8-6-6 dokładam po 1 kg
5.Francuz jednorącz siedząc 10-8-6-6 dokładam po 1 kg
6.Uginanie hantli ze skrętem nadgarstka 10-8-6-6 dokładam po 1 kg
7.Drążek- jak w planie A
Coś zmienić, zamienić? Które partie mierzyć jako początkujący? Czy pomiary i ważenie się co 2 tygodnie są ok? Czy lepiej co tydzień?