Witam forumowiczów :). Chciałbym się na wstępie przedstawić i wszystkich przywitać. Mam na imię Mateusz i od dłuższego czasu sportowy tryb życia odlozylem na bok. Wiecie jak to jest praca, praca i inne obowiązki plus tysiąc wymówek. Kiedyś cwiczylem na siłowni za czasów szkolnych i wazylem 79 kg. Teraz od prawie 2 lat nie cwiczylem. Nawyki żywieniowe sprawiły że doszedłem do wagi 98 kg przy 184 cm wzrostu przy czym poziom zatluszczenia oceniam na około 22 % lub wiecej. Z powodu braku dostępu do siłowni że względu na obecne miejsce zamieszkania dysponuje tylko ławeczka składana plus hantlami z obciążeniem. Od 1 miesiąca zacząłem FBW żeby przygotować ciało do późniejszego splitu po paru miesiącach. Prosiłbym o doradzenie czy powinienem skupić się na przypaleniu tkanki tłuszczowej i później budowaniu masy z głową, czy raczej trzymaniu kalorii na obecnym poziomie, około 2800 - 3000 ( praca fizyczna 6 dni w tygodniu).
Wrzucam informacje o mnie i plan :
Wiek : 22
Wzrost : 184
Waga obecna: 93.5 ( z uprzednio 96.9)
TRENINGI :
PONIEDZIAŁEK, ŚRODA, PIĄTEK, NIEDZIELA
Klatka : wyciskanie sztangielek na ławce : 3 x 10 z progresja ciężaru ( średnio co tydzień), rozpietki na skosie 3x8
Plecy : wiosłowanie sztangielka w opadzie 3x10
Nogi: wykroki z hantlami 3x10
Barki: wyciskanie sztangielek siedząc 3x10
Biceps : uginanie ramion z sztangielka : 3x10 ( na zmianę, jeden trening mlotki, drugi z rotacja)
Triceps : wyciskanie sztangielki leżąc
3x10
Brzuch : spiecia 3x10 + scyzoryk
Odstępy między seriami około 40 sekund.
Czy według was jest ok? Powinienem dołożyć jakieś ćwiczenia żeby nie było monotonii i je zamieniać? Zawsze dostawała u mnie klatka i Triceps od reszty, macie jakiś pomysł żeby trochę nadrobić te dwie partie? Gdyż już teraz dostrzegam że silowo odstaja.
Micha jest trzymana.
Z supli standardowo witaminy + czasami wleci napalm.
Wrzucam parę fotek.

Wrzucam informacje o mnie i plan :
Wiek : 22
Wzrost : 184
Waga obecna: 93.5 ( z uprzednio 96.9)
TRENINGI :
PONIEDZIAŁEK, ŚRODA, PIĄTEK, NIEDZIELA
Klatka : wyciskanie sztangielek na ławce : 3 x 10 z progresja ciężaru ( średnio co tydzień), rozpietki na skosie 3x8
Plecy : wiosłowanie sztangielka w opadzie 3x10
Nogi: wykroki z hantlami 3x10
Barki: wyciskanie sztangielek siedząc 3x10
Biceps : uginanie ramion z sztangielka : 3x10 ( na zmianę, jeden trening mlotki, drugi z rotacja)
Triceps : wyciskanie sztangielki leżąc
3x10
Brzuch : spiecia 3x10 + scyzoryk
Odstępy między seriami około 40 sekund.
Czy według was jest ok? Powinienem dołożyć jakieś ćwiczenia żeby nie było monotonii i je zamieniać? Zawsze dostawała u mnie klatka i Triceps od reszty, macie jakiś pomysł żeby trochę nadrobić te dwie partie? Gdyż już teraz dostrzegam że silowo odstaja.
Micha jest trzymana.
Z supli standardowo witaminy + czasami wleci napalm.
Wrzucam parę fotek.

Krzysztof Piekarz