Dzień dobry mam 18 lat moim wielki problem jest to ze schudłam z wagi ponad 125 kg pod okiem dietetyka, był moment ze ograniczyłam wszystko tłuszcze itp, jadałam z 1000 kcal, następnie rok temu zatrzymał mi się okres, obecnie doszłam już do max 1600 kcal i więcej nie umiem jeść moje zapotrzebowanie wskazuje wynosi ponad 2000 kcal ale mam jakiś strach ze zjem więcej to zaraz przytyje. Okresu nie miałam rok badania były fatalne z hormonów dostałam tabletki anty i w tym miesiącu pierwszy raz się pojawił, wazę ciagle jedzenie i liczę kalorie, jem pod godziną, nie podjadam między bo się boje wazę 54/55 kg przy 171 cm ćwiczę prawie codziennie w domu bo jak nie zrobię tego to mam wyrzuty. Widać mi bardzo kości w górnej części ciała i na biodrach. Chciałam dość do swojego zapotrzebowania ale mam lęk, ciagle jest tez mi zimno, chciałabym dostać mięśni żeby mieć na pośladkach bo niemam, ciało nie jest ujędrniona , ale wiem ze trzeba dodać kalorii a ja się boje mam jakąś barierę
Niewiem czy udać się do jakiegos specjalisty z tym.
Dlatego czy miał ktoś taki problem , macie jakieś rady żeby sama z tym walczyć i się wkoncu przełamać
O ile i jak zwiększać te kalorie, jak mieć luz w głowie i o tym ciagle nie myśleć. Jak rozdzielić kalorie na 4 posiłki
Z góry dziękuje za odpowiedz
Niewiem czy udać się do jakiegos specjalisty z tym.
Dlatego czy miał ktoś taki problem , macie jakieś rady żeby sama z tym walczyć i się wkoncu przełamać
O ile i jak zwiększać te kalorie, jak mieć luz w głowie i o tym ciagle nie myśleć. Jak rozdzielić kalorie na 4 posiłki
Z góry dziękuje za odpowiedz
Krzysztof Piekarz