Na wstępie chciałbym się przywitać gdyż jest to mój pierwszy post :)
Przychodzę z dość popularnym problemem jakim są bardzo częste i nieprzyjemne gazy. Dużo o tym czytałem i doszedłem do wniosku że problemem u mnie jest albo zbyt duża ilość białka w diecie albo same płatki owsiane. Nie ukrywam, że niesamowicie jest to męczące.
Przedstawię po krotce co jem i w jakich godzinach
-śniadanie 8:00 jajecznica z 3 dużych jajek z pomidorem, czasem cebulką.
-drugie śniadanie 12:00 70/80g płatków owsianych bkyskawicznych, gotowanych na mleku. Gorzka czekolada do tego i jakiś owoc. Zazwyczaj banan, jabko, mandarynki
- 15:00 200g piersi z kurczaka z warzywami mrozonymi.
- kolacja o różnych godzinach, czasem 19, czasem 22. Ryż / makaron / ziemniaki z 200g piersi z kurczaka z surówką.
Zacząłem jakoś 8 stycznia po konsultacji z trenerem. Zaczynałem z wagą 57, aktualnie waha się między 60/61 więc idzie do góry.
Jeżeli napisałem w złym dziale to przepraszam.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Przychodzę z dość popularnym problemem jakim są bardzo częste i nieprzyjemne gazy. Dużo o tym czytałem i doszedłem do wniosku że problemem u mnie jest albo zbyt duża ilość białka w diecie albo same płatki owsiane. Nie ukrywam, że niesamowicie jest to męczące.
Przedstawię po krotce co jem i w jakich godzinach
-śniadanie 8:00 jajecznica z 3 dużych jajek z pomidorem, czasem cebulką.
-drugie śniadanie 12:00 70/80g płatków owsianych bkyskawicznych, gotowanych na mleku. Gorzka czekolada do tego i jakiś owoc. Zazwyczaj banan, jabko, mandarynki
- 15:00 200g piersi z kurczaka z warzywami mrozonymi.
- kolacja o różnych godzinach, czasem 19, czasem 22. Ryż / makaron / ziemniaki z 200g piersi z kurczaka z surówką.
Zacząłem jakoś 8 stycznia po konsultacji z trenerem. Zaczynałem z wagą 57, aktualnie waha się między 60/61 więc idzie do góry.
Jeżeli napisałem w złym dziale to przepraszam.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Krzysztof Piekarz