Szacuny
0
Napisanych postów
28
Wiek
28 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
207
Witam. Czy na diecie wegetariańskiej również dobrze się chudnie?
Postanowiłam że nie chce jeść mięsa a chce się odchudzać. Dietę układać będzie "Fabryka Siły"
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3042
Napisanych postów
51898
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351487
Jeżeli będzie dobrze zbilansowana, to owszem.
Stąd raczej polecałbym dobrego specjalistę w dietach wege - na przykład Damian Parol,(który też jest wege, także posiłki rozpisze na pewno tak by były też smaczne i miały ręce i nogi, a nie tylko by makro się zgadzało) a nie portal stawiający na "masówkę".
Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2019-01-29 14:05:02
Szacuny
29376
Napisanych postów
27260
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
384639
jeżeli dieta jest dobrze zbilansowana i dobrze ułożona to na każdej się dobrze chudnie, bez względu jaka by nie była, aczkolwiek na tej diecie trzeba uważać bardziej żeby nie brakowało żadnych składników mikroelementów, które w większości są dostarczane z mięsa, aczkolwiek słowa "postanowiłam że nie chcę jeść mięsa" nie napawają zbytnio optymizmem, ale powodzenia wszelkie pytania i wątpliwości najlepiej rozwiewać ze swoim dietetykiem, który układa Ci dietę
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wegetarianie też bywają grubi. Ktoś może jeść na przykład same frytki, czipsy, pizze, wszystko bez mięsa. No i będzie wege? No będzie, ale jak będzie miał dodatni bilans i nie będzie trenował to będzie gruby. A tak z ciekawości spytam, czym zasteoujesz mięso? Żeby dostarczyć chociażby białko?
Szacuny
963
Napisanych postów
11363
Wiek
7 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
191717
Witaj, Po pierwsze jeśli potrzebujesz diety wegetariańskiej i chcesz by było to profesjonalne nie wybierałbym portalu "masowego" a dietetyka który przyłoży się do tego. Pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
28
Wiek
28 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
207
Ja tam wolę popatrzeć na żywą krówke i cielaczka które mój tato hoduje niż je zjeść.. Zobaczyłam co robią w rzeźni i to jest powód dla którego nie chce już jeść mięsa, nie chce się przykładać do tego cierpienia. Chociaż nie powiem bo lubię drób ale tylko taki ze sklepu. Mam zasadę że swojego nie tykam.