Witam, mam 20 lat. Jestem ulańcem, kupiłem karnet na siłownię i coś tam ćwiczę, ale zupełnie nie mam pojęcia jak ćwiczyć.
Mam 188cm wzrostu, ważę 102kg, ale to nic najgorsze jest, to że mam "cyce" jak baba, bo inaczej się tego nazwać nie da. Czytam trochę w internecie co i jak robić, ale to jak by wrzucić rybkę z akwarium do oceanu, nie potrafię sam wywnioskować co jest dobre, a co jest tylko beznadziejnym wymysłem. Chciałbym schudnąć z 10-15kg i później narobić mięśni.
Chciałem zapytać jak mam ćwiczyć? Jak jeść? Dodam, że siły nie mam ani trochę przykładowo wyciskanie sztangi na ławce robię przy ciężarze 30kg(sztanga 20kg + dwa krążki 5kg) na ostatniej serii 4 razy, nie ma mowy, żebym się podciągnął czy coś w tym stylu.
Znalazłby się ktoś chętny do napisania mi jak mam ćwiczyć? Byłbym baardzo wdzięczny, pozdrawiam.
Mam 188cm wzrostu, ważę 102kg, ale to nic najgorsze jest, to że mam "cyce" jak baba, bo inaczej się tego nazwać nie da. Czytam trochę w internecie co i jak robić, ale to jak by wrzucić rybkę z akwarium do oceanu, nie potrafię sam wywnioskować co jest dobre, a co jest tylko beznadziejnym wymysłem. Chciałbym schudnąć z 10-15kg i później narobić mięśni.
Chciałem zapytać jak mam ćwiczyć? Jak jeść? Dodam, że siły nie mam ani trochę przykładowo wyciskanie sztangi na ławce robię przy ciężarze 30kg(sztanga 20kg + dwa krążki 5kg) na ostatniej serii 4 razy, nie ma mowy, żebym się podciągnął czy coś w tym stylu.
Znalazłby się ktoś chętny do napisania mi jak mam ćwiczyć? Byłbym baardzo wdzięczny, pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz

