mi szczerze mówiąc z napojów typu cola najbardziej smakuje ta biedronkowa original zero :) choć pepsi max ustawiłbym na równi, kupiłem ostatnio z lidla tę co lodzianin wstawiał, ale kompletnie mi nie podeszła, nie dość, że gaz bardzo szybko uleciał to smak kiepski :) tę biedronkową zero dorwałem w piątek po dugim długim "nie picia" tego typu rzeczy, a ze znajomymi byłem to sobie ją sączyłem aż całą butlę 2l przez wieczór opanowałem i tutaj dochodzę do sedna, aby ostrzec innych....skończyło się to okrutną zgagą w nocy i nieprzyjemnym uczcuciem w przełyku i żołądku, a na drugi dzień hmmmm nie dość że rano czułem się jak po ostrej libacji (jedynie bez bólu głowy :P ) to jeszcze ładnie to nazwę nastąpiło "Totalne Oczyszczenie" :D
Dziennik żywieniowy https://www.sfd.pl/[BLOG]_Kulinarne_zmagania-t1207353.html
A słodziki przeczyszczają.