Hej, ogarnąłem trochę bajzel z moją poprzednią quasi-dietą i mam nadzieję, że teraz ma to trochę ręce i nogi. Moim celem jest oczywiście przytycie, obecnie mam 60kg i 177 wzrostu. Wyliczyłem zapotrzebowanie, wyszło mi około 3000 kcal, dodałem 300-400 kcal, żeby mieć trochę tej nadwyżki. Wyszło mi trochę za dużo białka i za mało węglowodanów, ale nie wiem, gdzie to poucinać, pododawać (jeśli w ogóle całej diety nie trzeba uciąć, hah).
I teraz panowie dla mnie sprawa istotna.. Jeśli ta dieta spełnia jakieś standardy i z małymi poprawkami mogę ją stosować, to teraz prosiłbym o pomoc w ustawieniu kolejności tych posiłków, dostosowując je do mojego trybu życia..
Pracuję od 22:00 do 6:00 (w dni, w które trenuję) i od 18:00 do 6:00 (wtedy, kiedy nie trenuję, czyli 4 razy w tyg).
O 7 jestem w domu, ogarniam się, jem coś (w domyśle mój posiłek przedtreningowy) i lecę na siłownie. Wracam koło 9-10.. I tutaj nie wiem, powinienem jeść posiłek potreningowy, ale od razu po tym idę spać, więc teoretycznie nie mam gdzie wepchnąć tej mojej kolacji. Wstaję około 15-16, i tutaj... "śniadanie"? No i przed pracą to II śniadanie... Nie wiem czy to ma ręce i nogi, dlatego proszę o pomoc, sugestie, cokolwiek. Podrawiam : ).

I teraz panowie dla mnie sprawa istotna.. Jeśli ta dieta spełnia jakieś standardy i z małymi poprawkami mogę ją stosować, to teraz prosiłbym o pomoc w ustawieniu kolejności tych posiłków, dostosowując je do mojego trybu życia..
Pracuję od 22:00 do 6:00 (w dni, w które trenuję) i od 18:00 do 6:00 (wtedy, kiedy nie trenuję, czyli 4 razy w tyg).
O 7 jestem w domu, ogarniam się, jem coś (w domyśle mój posiłek przedtreningowy) i lecę na siłownie. Wracam koło 9-10.. I tutaj nie wiem, powinienem jeść posiłek potreningowy, ale od razu po tym idę spać, więc teoretycznie nie mam gdzie wepchnąć tej mojej kolacji. Wstaję około 15-16, i tutaj... "śniadanie"? No i przed pracą to II śniadanie... Nie wiem czy to ma ręce i nogi, dlatego proszę o pomoc, sugestie, cokolwiek. Podrawiam : ).

Krzysztof Piekarz