Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
148
Witam wszystkich serdecznie! ma do was takie pytanko. Powiedzcie mi prosze czy jest tu ktos kto wrocil do formy po kilku latach? czy w ogole jest to mozliwe? jak dlugo potrzebowaliscie na powrot do formy?
chodzi mi o to ze dzis jestem zdychany wchodzac na 2 pietro po schodach, moj bf to ponad 35%, z sily to zal mowic ale na lawce cisne ledwo 70kg a waze w tym momecie ponad 126kg, no lipa straszna... a kiedys bylo inaczej...
zaczolem trenowac w wieku 13 lan podnoszenie ciezarow, pozniej zaczelo sie pakowanie i boks... w wieku 16 lat nie wyobrazalem sobie zycia bez silki i treningu
w wieku 17 lal wyciskalem 190kg na lawce, wazylem 105kg, lapa 46 bf wtedy mnie nie interesowal, treningi codzienne po 2-3 godziny robilem, cardio w kazdej sesji.. wszystko skonczylo sie w wieku 20 lat, wtedy wyjechalem do uk skupilem sie na pracy, zalozylem rodzine i tak polecialo to 9 lat zapuszczania siebie, bylem jak maszyna a teraz jestem taki tatusiek zatluszczony:( chce to zmienic powiedzcie czy uwazacie czy to mozliwe w ogole?
sorki za chaotyczny opis ale chcialem to przedstawic jak najbardziej obrazowo
pozdrawiam
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
12165
Napisanych postów
162293
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243442
witaj. na pewno powrot po latach do formy jest duzo prostszy niz zaczynanie od zera. istnieje cos takiego jak pamięć mięsniowa, co powiązane jest z iloscią mitochondriów w tkance mięśniowej, co do czasu jaki zajmie powrot, wszytsko zalezy od tego jak profesjonalnie podejdziesz do tematu
Szacuny
14691
Napisanych postów
53702
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
403242
Czy możliwe? Na pewno. Czy dojdziesz do wyników jakie były kiedyś? Nie wiadomo, ale warto spróbować. Na pewno jak spróbujesz to będzie lepiej niż teraz
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
148
No napewno bedzie lepiej niż teraz bo teraz to tragedia... Poprostu szukam kogoś kto powie " stary przerabiałem to i teraz jestem znów kozak;)" a co do pamięci mięśniowej to kiedys cos słyszałem. A jak myślicie jak wkręcić sie w treningi? Od razu w opór 5-7 raz w tyg czy na spokojnie? Zakwasie tak czy siak nie uniknę:( a dieta? Jak myślicie jak ja ukierunkować żeby była redukcyno-energetyczna a zarazem zadbać o budowę mięśni... Kiedyś poprostu szedłem na trening machnąłem żelastwem i wylewałam poty, a teraz chciałbym do tego podejść bardziej z głowa żeby wykorzystać ta "pamięć mięśniowa" w 100%
Dzięki za odpowiedzi
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
148
Ok spoko zeczywiscie dobry pomysł z tym fbw... W sumie nigdy takiego nie stosowałem zazwyczaj były to 2 partie po 3 ćwiczenia i jakies kardio... A spróbuje z tym fbw z tym ze ile seri tam stosować? Jakie przerwy miedzy ćwiczeniami i seriami? Ilośc powtórzeń normalnie 8-12? Sorki za pytania ale jak pisałem wcześniej mam spore zaległości ...
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
148
ok a co myslisz o suplementacji na poczatek? jakies fat burnery kupic? moze jakies bcaa kreatyne czy jakies inne podstawowe? czy narazie na suchuco naet bez supli wykozystac ile sie da i dopiero za jakis czas?
Szacuny
2
Napisanych postów
25
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1323
Podobnie przechodziłem. Z tym że miałem znacznie krótszy okres "wolnego". Nie ćwiczyłem z 3 lata - założenie rodziny i faktycznie, bf poleciał w górę okropnie :) Tak jak poprzednicy pisali, pamięć mięśniowa (ja potrzebowałem 2 miesiące aby wrócić praktycznie do stanu sprzed przerwy) Siła wróciła w 100%, teraz pozbywam się tylko albo aż fatu. Na początek wystarczy Ci zwykły rowerek + pulsometr 1 strefa ostatecznie 2 (jeśli tyle nie ćwiczyłeś) przyzwyczaj serducho do pompowania krwi, jeśli rzucisz się na głęboką wodę to układ krążenia będzie miał ogromny problem. Zacznij powoli a z czasem przeskakuj na siłownię. Na początku możesz mieć problem z wyciskaniem ciężarów, ale siła szybko wróci i chęci aby je zwiększać. Układ krążenia potrzebuje więcej czasu do powrotu niż mięśnie.