We wtorek był ostatni trening rozruchowy po wakacjach. Kusiło mnie żeby zwiększyć obciążenia w poszczególnych ćwiczeniach, bo nie lubię machać małymi ciężarami, ale jak plan to plan. Ustaliłem tylko swoje aktualne maksimum w wyciskaniu leżąc i gładko poszło 100 kg, a do 105 kg niewiele brakowało. Tak więc mam nadzieję, że w maju 2017 r. 120 kg pójdzie spokojnie.
W piątek będzie pierwszy konkretny trening i postanowiłem, że jednak rozpocznę od cyklu na masę, który potrwa około 2 miesiące. Ponieważ treningi będą dwa razy w tygodniu, zastosuję trening FBW. Teraz szukam jakiegoś sensownego planu.
Jeżeli chodzi o dietę, to określiłem swoje zapotrzebowanie kaloryczne przy celu-masa na 3.065 kcal i tylko zastanawiam się, czy tyle przyjmować we wszystkie dni, czy w nietreningowe, których będzie 5 w tygodniu, mniej.
Mam też zakupione suplementy, tj. białko, BCAA, jabłczan kreatyny, tribulus i glukozaminę.
Konkretna dieta i tyle supli to u mnie nowość i już nie mogę się doczekać treningu.
W piątek będzie pierwszy konkretny trening i postanowiłem, że jednak rozpocznę od cyklu na masę, który potrwa około 2 miesiące. Ponieważ treningi będą dwa razy w tygodniu, zastosuję trening FBW. Teraz szukam jakiegoś sensownego planu.
Jeżeli chodzi o dietę, to określiłem swoje zapotrzebowanie kaloryczne przy celu-masa na 3.065 kcal i tylko zastanawiam się, czy tyle przyjmować we wszystkie dni, czy w nietreningowe, których będzie 5 w tygodniu, mniej.
Mam też zakupione suplementy, tj. białko, BCAA, jabłczan kreatyny, tribulus i glukozaminę.
Konkretna dieta i tyle supli to u mnie nowość i już nie mogę się doczekać treningu.
. Najlepiej przez tydzień zrób tak inny spróbuj w następnym... najważniejsze metodą prób i błędów trafić pod siebie. Podobno liczy się minimum tygodniowe zapotrzebowanie. Powodzenia