Więc myślimy tak samo :) W kwietniu powinienem wreszcie zawitać na siłkę :) Wcześniej niestety nie dam rady :/
09.01.2016 - A
1.
POMPKI W STANIU NA RĘKACH 7/7/4+1N/2+2N - Szczerze mówiąc cholernie ciężko jest zrobić te negatywy jak daje się 100%, ale to dobrze :D Liczyłem na więcej ale i tak jest git :)
2. PODCIĄGANIE NACHWYT 7/7/7/7 - Tutaj bardzo miłe zaskoczenie, i początek dzisiejszych rekordów :) Przez ten tydzień zawaliłem niestety dietę( nie całkowicie, częściowo, 2x fastfood, i posiłki nie regularne). Regeneracja też nie była moją mocną stroną.
3. DIPY 12/12/12/12 - Z tego ćwiczenia jestem chyba najbardziej zadowolony :) Pierwszy raz 4s 12p. i proszę bardzo, na następny tydzień (tj. wtorek) myślę dorzucić te 12,5kg, czy lepiej zostać jeszcze jeden trening na tym?).
4. PODCIĄGANIE PODCHWYT 7/7/7/7 - Mega fajne uczucie wbić 3 rekord na jednym treningu. Pompa mega :)
5. POMPKI DIAMENTOWE 9/9/9/9 - Diamenty również petarda :) Następny trening robimy 4s 10p.
Ogólnie po dzisiejszym treningu zauważyłem, iż jeśli powiem Sobie że coś zrobię i dam z Siebie 110% to to zrobię :) Tak było z dipami, i z diamentami :)
1.Od jutra zaczynam suplementować kreatynę, w dt- 5g przed i 5g po treningu, w dni nie treningowe - 5g 20min przed śniadaniem 5g 20 min przed kolacją, czyli rozkład standardowy :)
2.Do tego obcinam 50g ryżu z obiadu i jabłka z omletów, gdyż waga leci mi zbyt szybko i lekko się podlałem, a chcę jak najwięcej masy mięśniowej zrobić mniej więcej do kwietnie :) Do tego dorzucę 50g piersi po treningu, a przed snem będzie pół miarki białka. Reszta zostaje bez zmian.
3.Co myślicie o tamtym rozłożeniu treningów na 4dni, tak jak opisałem to w paru postach wyżej ?
Jutro na 90% wrzucę zdjęcia formy, oraz pomiary :)
Pozdrawiam !