co do kręgosłupa to mam uszkodzony dysk, jakieś 13-14 lat temu miałem blokady, na dłuższy czas pomogły ale od czasu do czasu nawet jak nie ćwiczyłem to się odzywał jak coś dźwignąłem, dlatego przy pierwszym treningu zacząłem delikatnie z obciążeniem ale pod naciskiem żony że się cackam dołożyłem i nie wiem czy nie przesadziłem.
Co do techniki to żona obserwowała czy robie dobrze i nie miała zastrzeżeń a filmików instruktażowych naoglądała się więcej niż nie jeden zawodowiec, zresztą sama ćwiczy :)
Co do techniki to żona obserwowała czy robie dobrze i nie miała zastrzeżeń a filmików instruktażowych naoglądała się więcej niż nie jeden zawodowiec, zresztą sama ćwiczy :)
