Witam, chciałabym się trochę poradzić bardziej doświadczonych osób. Ćwiczę od ponad pół roku lecz nie na siłowni (od razu mówię że wynika to z problemów finansowych i nie mam jakiejkolwiek możliwości by w najbliższym czasie przerzucić się na siłkę), początkowo był to tylko stretching i jakieś niewielkie, półgodzinne ćwiczenia, teraz poprawiłam kondycję, ćwiczę około 60-90 min dziennie i chcę się bardziej wziąć za siebię, od półtora miesiąca zmieniłam całkowicie sposób żywienia (wcześniej było to niemożliwe ze względu na problemy ze zdrowiem - chory żołądek), przerzuciłam się na ciemne pieczywo, które tak staram się jeść w niewielkich ilościach, pełnoziarnisty makaron, kurczak, wieprzowina, więcej warzyw i owoców, nabiału początkowo jadłam duzo teraz się naczytałam więc staram się ograniczać :) jem twaróg, ryby, zaczęłam gotować według przepisów z działu Kuchnia i ogólnie dieta dużo lepsza od dotychczasowej ale wiem że jeszcze sporo do zmiany.
Chodzi mi o ćwiczenia, ale uznałam że taki wstęp się przyda. Jak już napisałam ćwiczę w domu, mam ekspandery (dość wiekowe już ale działają bez zarzutów) i 2kg ciężarki na nogi. Tworzę sobie prowizoryczne ciężarki z butelek z piaskiem, jakichś domowych cięższych rzeczy bo na sprzęt na razie nie mam pieniędzy.
Może jest tu ktoś kto zaczynał w takich warunkach i zna sposoby jak wycisnąć z takich ćwiczen jak najwięcej? Doczytałam się już że filmiki na yt wszelkiego rodzaju, same wymachy itp niewiele dają. Upewniło mnie też własne doświadczenie.
Oczywiście musze opisać że ćwiczę całe ciało, brzuch już się ładnie wyrabia, ramiona też bo były bardzo słabe i jakakolwiek aktywność je ładnie uaktywniła :) Ale mam problem z nogami i pośladkami, rysują już się mięśnie ale w bardzo ślamazarnym tempie, pośladki bardziej wystaja ale ich dolna część nie chce współpracować, nie chcą się unieść, a na nich najbardziej się skupiam. Chciałabym tez bardziej wysmuklić uda, gdyż widzę dysproporcję do obwodu bioder, ale tylko wtedy gdy noszę długie spodnie ;P gdy w tyłku są dobre to na udach się paskudnie marszczą a gdy na udach dobrze to z tyłka spadają :)
Robię różne wymachy z obciążeniem, łydki się ładnie wysmukliły od skakania na skakance. Nie znam tych wszystkich profesjonalnych nazw wykonywanych przeze mnie ćwiczeń więc trudno mi to opisać ale jeśli chodzi o pośladki i uda to zauważyłam że już nie czuję takich 'zakwasów', mięśnie się wzmocniły na tyle że moje obciążenie wydaje się być za małe i dlatego szukam porad, jestem w kropce :)
Pomoże ktoś?
Wymiary:
talia: 64
biodra: 90
udo góra: 55
udo dół: 41
łydka: 34
waga:54
wzrost: 168
Liczę na was :)
Chodzi mi o ćwiczenia, ale uznałam że taki wstęp się przyda. Jak już napisałam ćwiczę w domu, mam ekspandery (dość wiekowe już ale działają bez zarzutów) i 2kg ciężarki na nogi. Tworzę sobie prowizoryczne ciężarki z butelek z piaskiem, jakichś domowych cięższych rzeczy bo na sprzęt na razie nie mam pieniędzy.
Może jest tu ktoś kto zaczynał w takich warunkach i zna sposoby jak wycisnąć z takich ćwiczen jak najwięcej? Doczytałam się już że filmiki na yt wszelkiego rodzaju, same wymachy itp niewiele dają. Upewniło mnie też własne doświadczenie.
Oczywiście musze opisać że ćwiczę całe ciało, brzuch już się ładnie wyrabia, ramiona też bo były bardzo słabe i jakakolwiek aktywność je ładnie uaktywniła :) Ale mam problem z nogami i pośladkami, rysują już się mięśnie ale w bardzo ślamazarnym tempie, pośladki bardziej wystaja ale ich dolna część nie chce współpracować, nie chcą się unieść, a na nich najbardziej się skupiam. Chciałabym tez bardziej wysmuklić uda, gdyż widzę dysproporcję do obwodu bioder, ale tylko wtedy gdy noszę długie spodnie ;P gdy w tyłku są dobre to na udach się paskudnie marszczą a gdy na udach dobrze to z tyłka spadają :)
Robię różne wymachy z obciążeniem, łydki się ładnie wysmukliły od skakania na skakance. Nie znam tych wszystkich profesjonalnych nazw wykonywanych przeze mnie ćwiczeń więc trudno mi to opisać ale jeśli chodzi o pośladki i uda to zauważyłam że już nie czuję takich 'zakwasów', mięśnie się wzmocniły na tyle że moje obciążenie wydaje się być za małe i dlatego szukam porad, jestem w kropce :)
Pomoże ktoś?
Wymiary:
talia: 64
biodra: 90
udo góra: 55
udo dół: 41
łydka: 34
waga:54
wzrost: 168
Liczę na was :)
Krzysztof Piekarz
