Wczoraj i przedwczoraj ze względu na obrzęk i zalecenia lekarza musiałem odpuścić treningi, micha trzymana.
Dorzucam 10-20 minut bieżni po treningu w dni bez brzucha (dni: barków, klatki i ramion).
Waga cały czas utrzymuje się na poziomie 79-80 kg (nawet nieznacznie spadła ostatnio). Nie wykluczam umiarkowanego podbicia kalorii.
Poniedziałek
Barki
1. Military press
40 kg x 3, 40 kg x 3, 40 kg x 3, 40 kg x 3, 40 kg x 3, 40 kg x 3
45 kg x 3, 45 kg x 3, 45 kg x 3, 45 kg x 3, 45 kg x 3, 45 kg x 3
2. Wznosy boczne
7 kg x 8, 9 kg x 8, 11 kg x 8, 12 kg x 8, 12 kg x 8, 12 kg x 8
7 kg x 8, 9 kg x 8, 11 kg x 8, 13 kg x 8, 13 kg x 8, 13 kg x 8
3. Wyciskanie hantli chwytem neutralnym
12 kg x 10, 12 kg x 10, 12 kg x 10, 12 kg x 10
13 kg x 10, 13 kg x 10, 13 kg x 10, 13 kg x 10, 13 kg x 10
4a. Wznosy przednie z hantlem
12 kg x 12, 12 kg x 12, 12 kg x 12, 12 kg x 12
13 kg x 12, 13 kg x 12, 13 kg x 12, 13 kg x 12
4b. Wznosy boczne w opadzie
7 kg x 12, 7 kg x 12, 7 kg x 12, 7 kg x 12
7 kg x 12, 7 kg x 12, 7 kg x 12, 7 kg x 12
+ cardio 10 minut na bieżni
UWAGI:
MP cały czas z zapasem, staram się masterować technikę. Wznosy w wersji power bardzo dobrze wchodzą; reszta typowo kulturystycznnie - wolne tempo, umiarkowane ciężary. Daje radę taki trening.
DIETA:
1. 4 jajka, 125 g mąki ryżowej, 15 g mct
2.
40 g wpc, 150 g ryżu białego, 20 g daktyli
3. 200 g schabu, 300 g ziemniaków
4. 200 g schabu, 100 g kaszy jaglanej, 30 g oleju rzepakowego
+ owoce, warzywa, trochę mleka do wpc