Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Na różne kąty próbowałem i zawsze bolało. Teraz wyprostami za siebie w opadzie tułowia,wyciskaniem na ławce wąskim chwytem i warkoczem je katuje.
Spróbuję jeszcze Twój sposób z filmiku i zobaczę co łokcie na to powiedzą.
No cóż. Wstałem z rana z zamiarem zrobienia kompleksów sztangowych. Weszło śniadanie jakieś 600kcal (B+T). No i czekałem. Niestety zauważyłem potworny ból w prawym barku. Była próba rozgrzania się jakoś 2h po śniadaniu, ale nie dało rady. Kompleks odpuściłem i zacząłem CN.
Wyszło znowu hmm średnio. Po pierwsze cały w domsach po treningach z nowego planu.
Po drugie miałem ochotę na tłuste bardziej niż na czyste ww.
Dlatego dzień był bardzo otwarty - bez znaczenia o makro.
Weszły więc karkówki z grila, kaszanki, maślanka z mrożonymi owocami, parówki, dużo lodów z Lidla, jakiśm Mars, trochę ziemniaków z grila, no i niestety piwo, bo potem był bar i impreza u kumpla. Strta węgli, bo wypiłem chyba ze 6 czy 7 piw a przy tym upale zero upojenia alko. Szkoda. Jedynie psycha dobrze, bo zero kontroli.
Sumarycznie wraz ze śniadaniem weszło jakieś 6,8 kkcal. Samo ładowanie w czasie ok 12h. 600ww/300t/200b.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Niedziela
Na sen - 3 tabs
Orange Triad - 3 tabs
Na wariata. Miska bez IF. Miałem szkolenie z LC z Tadkiem, no i nic nawet nie zabrałem. Jedynie śniadanie weszło w domu po treningu, potem szejki białkowe kupowane na siłowni, batony sponsora i reszta po powrocie w domu.
Ciut więcej węgli.
Trening ciężki. Testowałem ciężary. Bałem się bólu z dnia wcześniejszego - na szczęście przeszło.
W pierwszej superserii dobiłem jeszcze jedną z ciężarami 35kg na każde ćwiczenie, bo jakoś wcześniej za małe ciężary były.
Najbardziej mnie styrały arnoldki. W ostatniej serii 4kg to śmiech na sali, a wcale nie było lekko.
Ogólnie zadowolony.
Co do Szkolenia z diet nisko-węglowodanowych - to jak większość czytała w dzienniku Wojtka. Konkret. Nawet aż za bardzo. Części naukowe do mnie niestety nie trafiają. Nie ta wiedza, nie te podstawy - chociaż Tadzik dobrze tłumaczył (pewnie widząc same karpie na widowni ). Niebawem IF, na który mam zamiar również jeśli terminy będą OK, no i coś co Tadeusz szykuje nowego - diety/żywienie ze względu na płeć. To by mnie w sumie interesowało.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Poniedziałek
Na sen - 3 tabs
Pre-work - 1 porcja
Orange Triad - 3 tabs
Kreatyna - 5g przed i po treningu
Drugi tydzień rozpoczęty. Dzisiaj dodałem 5kg w stosunku do poprzedniego tygodnia i chyba za mocno. Niektóre serie niezrobione wg planu. Jedna więcej (bo już nie dodawałem kg).
Ogólnie mocniej zmęczone nogi niż tydzień temu, choć mniejsze kg.
Słaba moc w ogóle jakoś.
No i spodenki pękły na dupie . Ciekawe czy to po łądowaniu
Na żółto wrzuciłem kg jakie leciały.
Miska OK. Chociaż nie wiem czy nie wrzucę godziny jedzenia powiedzmy 8-20. Raz, że rodzinka wyjechała dzisiaj na wakacje, wrócą i po chwili znowu lecą dalej, więc treningi można robić popołudniu (terz nie robie bo mniej mocy no i dzieciaki/żona w domu to już inaczej ). Rnao przynajmniej śpią albo sie szykują do wyjścia, a popołudniem co chwila pytanie - ile jescze .
Druga kwestia to info na wczorajszym szkoleniu. Niby wiedziałem (sam testowałem rok temu) że IF i LC to nie bardzo. Wczoraj Tadzik powiedział, że nie wykorzystuje się wtedy wszystkich zale jednego i drugiego. Więc może tak chyba zrobię.
Podobnie z miską. Podbijam na 2500kcal do końca planu DTP. Tylko z fetu. Natomiast już o wiele mniej go będzie na ładowaniu. Mała pazua w obcinaniu. Od stycznia leci wiec tak teraz robię.
Dzisiaj przejrzałem pokrótce plan Krisa jaki od dzisiaj wrzucił na swoją stronę i fb. 4weeks2shred. Ostry. Do tego cardio 2x30 min. Dodatkowo jeszcze przejrzeć muszę miskę, bo tam kompleksowo musi isc jak on pisze.
No cóż, niedawno sam z aero rezygnowałem. Węgli nie chcę podbijać, wolę CN.
Zobaczę po DTP. Albo wskoczą na ostatnie 4 tyg ostrej redu + efka + ten plan, albo jakimś innym krótkim pojade, albo końcowe cykle Christiana. Tam akurat idealnie pasi miska.
Odstawiam joszke. Mięsiąc przeleci na pre-workach.
Teraz sie pakuje i w delegacje na 3 dni.
Wracam albo w środę nocą albo czwartek.
Tydzień (to już drugi ) "roztrenowania" minął (mam nadzieję )
Jem jak mi pasuje i nawet wychodzi wg planu (do 2500kcal, do 50ww). Tak do końca lipca, potem ostatnie tygodnie redukcji - inny plan treningowy, wracam na 2000kcal, wrócą stymulanty. Góra 4-6 tygodni). Więcej już mi się chyba nie będzie chciało. Morale spada, byle do 10%BF dojść, chociaż jak się pojawi 10, może poleci trochę więcej?? Nie wiadomo.
Trening - dzisiaj poszedł poniedziałkowy - trening z 4-tygodniowego planu Krisa DTP.
Nogi + brzuch. B dobry trening. Ciężki ale lubie.
Trochę mi się przeciągnęło. Plan się zamknie jakos w poniedziałek lub wtorek. Zamiast 28dni wyjdzie 32. A potem - hmmm są dwie opcje, muszę przemyśleć tak naprawdę co do celów.
Ogólnie okres lipca idzie jak po grudzie . Aktywności wychodzi mniej, plan się mi nie dopina. Do końca lipca takie wakacja, a potem rzutem na taśme pare tyg dalszej redu i już mi się nie chce. Obecnie myślę o 4-6 tyg, Tak widzę pod wzglłędem samej redu ale i planu + miski.Ile z tego się wyciągnie? - czas pokaże. Na pewno pod rozwagę idzie moje ładowanie, które niestety nie pomaga tyle ile by mogło
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dziennik zaniedbany z leksza, więc mały update:
Redukcja, podejscie 2.0
Może nie podejscie, ale po „roztrenowanym” lipcu wejście na normalne obroty.
Miska - wchodzi LC 30-50gww, ładowanie ww co 2 tygodnie. Czy też jak w CN? Cholera wie. Plan jest aby było jednak czysto no i ładowanie 30h (??). Czas pokaże czy będzie mi pasowało, czy jednak CN zostanie .
IF'a już nie ma. Przy 2500 był zbędny. Możliwe że będzie trzeba powrócić przy mniejszych kcal.
Obecnie poleci ~2250-2300kcal. ~200b/~40w/~150t
Trening - wchodzi IV mezocykl z rocznego planu Christiana Thibaudeau. Zaczynamy od fazy 12. 4 fazy, czas 10 tygodni. Dużo superserii oraz obwodówek. Jak przypasi, potem poleci cały, roczny plan. o ale na to jeszcze mamy czas.
Założenia mezocyklu:
"Faza 12 (3 tygodnie): Duże obciążenia + high cardio
Faza 13: (3 tygodnie): Objętość + high cardio
Faza 14 (3 tygodnie): Gęśtość + high cardio
Faza 15 (1 tydzień): Szczyt formy
Dieta tłuszczowa (80-90% kalorii z dziennego zapotrzebowania pomniejszonego o białko ma pochodzić z tłuszczu). Kalorie na poziomie 70-75% dziennego zapotrzebowania. Ładowanie węglami raz na 2 tygodnie.”
Faza 12 w szczegółach wygląda tak (pozamieniałem ćwiczenia z racji tego co mam do dyspozycji):
MEZOCYKL IV – FAZA 12
Poniedziałek – dół ciała (czworogłowy)
Wtorek – góra ciała (ruch poziomy) + cardio
Środa – Cardio/brzuch
Czwartek – dół ciała (dwugłowy)
Piątek – Cardio/brzuch
Sobota – góra ciała (ruch pionowy) + cardio
Niedziela - wolne
Poniedziałek:
A. Przysiad 6 x 8/8/6/6/4/4; 90s przerwy; rozstaw stóp na szerokość barków
B. Przysiad Front 4 x 10/8/6/6; 90s przerwy; bardzo wąski rozstaw stóp (było wyciskanie suwnicy)
C. Wykroki 3 x 10 - 12; 90s przerwy; Bez pełnego wyprostu (było hack przysiady)
D. Wyprosty nóg 3 x 6-8+max+max; 90s przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu
Wtorek:
A1. Wyciskanie sztangi leżąc 6 x 8/8/6/6/4/4; 1 min przerwy;
A2. Wiosłowanie sztangi w opadzie 6 x 8/8/6/6/4/4; 1 min przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu
B1. Wycisk hantli dół skos 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; łokcie na zewnątrz
B2. Wiosłowanie jednorącz 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu (było Wiosłowanie siedząc do brzucha)
C1. Wycisk wąsko (lekki skos) 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; łokcie blisko ciała
C2. Uginanie ramion chwyt młotkowy w podporze 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu
B. Martwy ciąg sumo 6 x 8/8/6/6/4/4; 90s przerwy; stopy szeroko
C. Uginanie nóg leżąc 4 x 6 - 8; 90s przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu
Piątek:
Cardio 35min
Sobota:
A1. Wyciskanie żołnierskie 6 x 8/8/6/6/4/4; 1 min przerwy; Bez pełnego wyprostu (było wyciskanie siedząc na smith’cie)
A2. Szrugsy 6 x 8/8/6/6/4/4; 1 min przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu (były szrugsy na smith’cie)
B1. Wycisk hantli (duży skos – 60stopni) 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; łokcie na zewnątrz
B2. Podciąganie się na drążku (chwyt neutralny) 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; 2sekundowe napięcie przy każdym powtórzeniu (było Ściąganie drążka wyciągu górnego (chwyt neutralny))
C1. Nosołamacze dół skos 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; łokcie blisko ciała
C2. Uginanie ramion ze sztangą stojąc 4 x 6 - 8; 1 min przerwy; 3s w dół, 3s w górę
Cardio 35min
Plan pasi - oprócz cardio (jako aeroby - których nie mam od ok 2 m-cy). Obecnie jednak wrócą krótkie wybiegi na niskiej intensywności, a to głównie za sprawą synów których wciągam mocniej w rozruchy. No i mniej niż planowe 35-40 min. Docelowo HIIT’y (kompleksy sztangowe) - powoli będą dodawane.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13964
Napisanych postów
32352
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144825
Fajny dzieciak - trzeba mieć oczy dookoła głowy w czasie treningu! Ta muzyka towarzyszy Ci w czasie treningu czy jest dodana później? Te przytrzymania wydają mi się krótsze niż 2 sekundy - wg mnie to trwają 1-1,5sekundy (właściwie to nie robiłbym dłuższych - nie leżą w mojej naturze).