Tych butelek to troche bym się bała jednak. Ale mysle, że do konca tygodnia będzie sprzęt :) Tyle to jeszcze wytrzymie:)
Dziś "A", dużo lepiej niż ostatnio :D
1) Wznosy nóg z leżenia 3x15
2) Wspięcia na palce obunóż 3x15 (19kg) - myślałam, że mi łyde rozsadzi :D
3) Przysiady klasyczne z hantlami 2x15 (19kg) 1x10 (19kg) - ostatnia serie ledwo docisłam
4) wejście na ławkę z hantlami 2x15 i 1x10 (19kg)
5) wznosy z opadu 3x15 (5kg)
6) Pompki klasyczne max powtórzeń - przy ścianie 3x15
7) Podciąganie obciążenia wzdłuż tułowia, oburącz 3x15 (9,6kg)
8)
Pompki w podporze tyłem 2x15
Przy przysiadach boli mnie coś w okolicy kosci ogonowej z lewej strony, czyli pewnie coś robię źle.
Jednak dzisiaj naprawde się starałam dać z siebie jak najwięcej. Wiem, że to nic w porównaniu z niektórymi dziewczynami tutaj (szacun) ale bede cisła dalej :D Chociaż sprawy pracowe się skomplikowały, dopóki kogoś nie znajdą to będe w pracy 12h codziennie :P Więc zostaje mi wstawanie o 6.30 zeby zdarzyć poćwiczyć :P
A tak w ogóle to waże ...105kg :D hahaha (za to w cyckach mieszczę się w stare bluzki:D)
Żarełko ..
Pozdrawiam :)
