Witam!
Jestem na diecie od 3 miesięcy- schudłem już 23kg (z 106 do 83kg).
Teraz chudnę coraz wolniej. Czy mogę pozwolić sobie na cheat meal?
Moja dieta nie była konsultowana z dietetykiem - jest jak na mój rozum 'zdroworozsądkowa'.
Zrezygnowałem ze słodyczy, cukru w tradycyjnej postaci (miodu używam już coraz mniej), tłuszcz dostarczam tylko z nabiału (jestem wegetarianinem). Zrezygnowałem również z soli. Dziennie spożywam ok 1500kcal. Czy myślicie, że taki cheat meal rozpędziłby trochę mój metabolizm? Takie dwa kawałki pizzy na przykład?
Nie potrzebuję tego psychicznie- chociaż to byłaby fajna odskocznia- i mam pewność, że po tym jednorazowym wyskoku nie zacznę znów się obżerać? Co sądzicie?
Pozdrawiam,
M
Jestem na diecie od 3 miesięcy- schudłem już 23kg (z 106 do 83kg).
Teraz chudnę coraz wolniej. Czy mogę pozwolić sobie na cheat meal?
Moja dieta nie była konsultowana z dietetykiem - jest jak na mój rozum 'zdroworozsądkowa'.
Zrezygnowałem ze słodyczy, cukru w tradycyjnej postaci (miodu używam już coraz mniej), tłuszcz dostarczam tylko z nabiału (jestem wegetarianinem). Zrezygnowałem również z soli. Dziennie spożywam ok 1500kcal. Czy myślicie, że taki cheat meal rozpędziłby trochę mój metabolizm? Takie dwa kawałki pizzy na przykład?
Nie potrzebuję tego psychicznie- chociaż to byłaby fajna odskocznia- i mam pewność, że po tym jednorazowym wyskoku nie zacznę znów się obżerać? Co sądzicie?
Pozdrawiam,
M
Krzysztof Piekarz

