plany na teraz to:
po 1. ŻADNA MASA!!
pojadłem 2 dni to na co miałem ochotę waga z 79kg do 88kg - od jutra czysta miska i kontrolowanie wody... po uregulowaniu gospodarki wodnej lekkie zwiększanie kaloryczności i cały czas trzymanie niskiego %BF ;) bez zbędnego narzucania KG żeby potem się nie męczyć jak teraz ze zbiciem wagi do KLASYKA bo nie interesują mnie starty w kulturystyce ekstremalnej ;) [dopuszczam tylko takie starty z biegu do MP 2015r. żeby wcześniej nie stracić cennych kg na limity klasyka]
po 2. na pewno nie zamknę sie w rygorach diety dopuszczę jakieś cheaty bo bez tego nie ma mojego pogodnego nastroju :) lecz wszystko zależne będzie od wyglądu - LEPIEJ MNIEJ, A JAKOŚCIOWIEJ I SPOKOJNIEJ :) tak samo
aeroby do 30 min na czczo dalej będą aktywne :)
i takim podsumowaniem kończę sezon, nie uderzam w masę jak większość kolegów ;)
teraz mam czas na pracę, pewnie też w jakiś fitness klubach i z podopiecznymi, no i na mega potrzebny odpoczynek ... a docelowo pewnie MP 2015!