Witam,
Jestem już na redukcji od połowy lipca , udało mi się zrzucić jakieś 12 kg , obecna moja waga to 71kg przy wzroście 172cm. Jest to moja pierwsza redukcja, postanowiłem ją zrobić gdyż niesamowicie się zalałem będąc na świnio masie że tak powiem (pas 93cm , obecnie 78cm) . Jak to podczas pierwszej redukcji popełniłem masę błędów, jednak sporo się nauczyłem . Obecnie jestem na diecie ketogenicznej i trenuje planem wujka Poliquin'a - German Body Composition . Z tego co przeczytałem w komentarzach nie jest to trening na LC a co dopiero na CKD ale coś podkusiło mnie spróbować i o dziwo na treningach daję radę , mimo dużej różnicy wagi i końcówce redukcji ciężary nie są dużo mniejsze w porównaniu z okresem "masowym" . Przechodząc do sedna sprawy mam taki dylemat czy ciągnąć jeszcze te ckd ( psychika już mi wariuję ciągle myślę o jedzeniu itp., chodzę mega głodny i bez kawy to jestem zombie ) czy powoli dochodzić już do zerowego bilansu , myślałem tu o reverse diet . Przepraszam że się tak rozpisałem i dziękuje za pomoc :)
Jestem już na redukcji od połowy lipca , udało mi się zrzucić jakieś 12 kg , obecna moja waga to 71kg przy wzroście 172cm. Jest to moja pierwsza redukcja, postanowiłem ją zrobić gdyż niesamowicie się zalałem będąc na świnio masie że tak powiem (pas 93cm , obecnie 78cm) . Jak to podczas pierwszej redukcji popełniłem masę błędów, jednak sporo się nauczyłem . Obecnie jestem na diecie ketogenicznej i trenuje planem wujka Poliquin'a - German Body Composition . Z tego co przeczytałem w komentarzach nie jest to trening na LC a co dopiero na CKD ale coś podkusiło mnie spróbować i o dziwo na treningach daję radę , mimo dużej różnicy wagi i końcówce redukcji ciężary nie są dużo mniejsze w porównaniu z okresem "masowym" . Przechodząc do sedna sprawy mam taki dylemat czy ciągnąć jeszcze te ckd ( psychika już mi wariuję ciągle myślę o jedzeniu itp., chodzę mega głodny i bez kawy to jestem zombie ) czy powoli dochodzić już do zerowego bilansu , myślałem tu o reverse diet . Przepraszam że się tak rozpisałem i dziękuje za pomoc :)
Krzysztof Piekarz