powiem Ci tak, dla mnie praktycznie większość gainerów odpada. dlaczego? ponieważ w 90% takich produktów znajduje się tam praktycznie sam cukier. wyszłoby na to samo, jakbym sobie do kubka wsypał kilka łyżeczek cukru, wymieszał z wodą, dodał witaminkę C plus inne dodatki i wypił. jest tylko kilka pozycji na rynku, gdzie np. na porcję 50g węgli masz 3-5g cukru - w taki gainer już warto zainwestować pieniądze, np. GAIN PRO który niedawno wyszedł, albo też pamiętam jest jeden gainer od MuscleTecha też z bardzo małą zawartością cukru - ale tu od razu Ci ktoś inny powie, że nie warto brać tej firmy bo nie wiadomo co siedzi w środku (bo to USA).
Ogólnie, ja też ostatnio myślałem mocno nad sposobem na podbicie węgli w diecie (aktualnie około 500g dziennie), ale na 'czyste' podbicie, a nie cukrem. wyszło mi coś genialnego w smaku (jak dla mnie) i nawet w formie deseru: rozgotuj ryż, dodaj płatki owsiane, banana, kakao, zalej mlekiem i zmiksuj wszystko w blenderze - wychodzi zaj**istej jakości gainer domowy i bardzo łatwo można manipulować w nim makrosami, np. 100g ryżu, 100g owsianki, 100g banana, 10g kakao, 300ml mleka - i masz ponad 150g węgli w porcji :D a jakie zdrowe i dobre
nic Ci nie jest w stanie, żaden proch z puchy, pobić takiego domowego gainerka 
Ogólnie, ja też ostatnio myślałem mocno nad sposobem na podbicie węgli w diecie (aktualnie około 500g dziennie), ale na 'czyste' podbicie, a nie cukrem. wyszło mi coś genialnego w smaku (jak dla mnie) i nawet w formie deseru: rozgotuj ryż, dodaj płatki owsiane, banana, kakao, zalej mlekiem i zmiksuj wszystko w blenderze - wychodzi zaj**istej jakości gainer domowy i bardzo łatwo można manipulować w nim makrosami, np. 100g ryżu, 100g owsianki, 100g banana, 10g kakao, 300ml mleka - i masz ponad 150g węgli w porcji :D a jakie zdrowe i dobre
nic Ci nie jest w stanie, żaden proch z puchy, pobić takiego domowego gainerka 
kiedy jadę w góry, to tak jakbym wracał do domu! 