dostalas wytyczne co do rozkladu jaki masz stosowac, wszytskie potrzebe infomracja masz w artykulach w regulaminie, poczytaj.
Skoro smazysz mieso, to przeciez liczyc mieso surowe i wykozystany do smazenia tlusszcz, plu enewntualna panierke, jesli taka robisz. Jedym slowe zliczasz wszytski wykozystane skadniki.
Co za roznica czy warzywa sa surowe czy ugotowane usmazone? Jedyne co musisz policzyc to tluszcz ktory do tych warzyw dodalas.
Wiecej wlasnego zaangazowani a mniej pretensji do swiata.
Skoro smazysz mieso, to przeciez liczyc mieso surowe i wykozystany do smazenia tlusszcz, plu enewntualna panierke, jesli taka robisz. Jedym slowe zliczasz wszytski wykozystane skadniki.
Co za roznica czy warzywa sa surowe czy ugotowane usmazone? Jedyne co musisz policzyc to tluszcz ktory do tych warzyw dodalas.
Wiecej wlasnego zaangazowani a mniej pretensji do swiata.
:'-( musze zmienić taktykę i wcześniej ulożyć plan i się go trzymać (starać się) a nie wieczorem wklejać to co zjadłam i codziennie robic większe oczy

warzyw nei dodaje do wyliczenia, ale jeśli je smażę zapewne ich kaloryczność się zmienia wiec pomyslalam ze w takim wypadku dodam je do dziennika, ale już rozumiem ze dodaje tylko tłuszcz na którym je smażyłam. dziekuje za odp
dzięki za rady