Witam, mam 17 lat i ważę 62kg przy wzroście 174cm. Generalnie od dziecka trenowałem piłkę nożną, dwa lata temu przestałem i zacząłem siedzieć dużo przed komputerem. Mimo, że jem wszystko co chce (słodycze itd.) a ruchu właściwie przez ostatnie 2 lata miałem tyle co nic, to cały czas jestem dość chudy. Od maja tego roku zacząłem ćwiczyć treningiem obwodowym w domu, a dwa tygodnie temu przerzuciłem się na split. Również od dwóch tygodni wróciłem do trenowania piłki nożnej. Mój tydzień wygląda mniej więcej tak:
1. Poniedziałek - trening w domu (klata+triceps)
2. Wtorek - trening z piłki
3. Środa - trening w domu (plecy+biceps+przedramie)
4. Czwartek lub piątek - trening z piłki
5. Sobota - trening w domu (barki+brzuch)
6. Niedziela - pusto
I tu pojawia się moich kilka pytań. Wiem, że nie da się pogodzić spalania tłuszczu z brzucha i jednocześnie nabierania masy, więc co zrobić najlepiej żeby odsłonić kaloryferek oraz nabrać trochę masy w rekach (klata jest najlepiej zbudowana). Nie wiem również czy dobrze robię, że nie ćwiczę nóg w domu, ale na treningach z piłki jest dość intensywnie i myślę, że tylko niepotrzebnie bym je przemęczył. No i jeszcze pytanie co do samego planu, czy jest w miarę ok? Czy ćwiczyć coś częściej? Mam do dyspozycji tylko dwie hantelki i drążek do podciągania. Aha, zapomniałbym, wiem, że dieta jest ważna, ale jestem z tych osób, które nie za bardzo lubią jeść zdrowe rzeczy typu warzywa itd. Jem to co mi smakuje, tak często jak jestem głodny, bez żadnych planów czy obliczeń.
1. Poniedziałek - trening w domu (klata+triceps)
2. Wtorek - trening z piłki
3. Środa - trening w domu (plecy+biceps+przedramie)
4. Czwartek lub piątek - trening z piłki
5. Sobota - trening w domu (barki+brzuch)
6. Niedziela - pusto
I tu pojawia się moich kilka pytań. Wiem, że nie da się pogodzić spalania tłuszczu z brzucha i jednocześnie nabierania masy, więc co zrobić najlepiej żeby odsłonić kaloryferek oraz nabrać trochę masy w rekach (klata jest najlepiej zbudowana). Nie wiem również czy dobrze robię, że nie ćwiczę nóg w domu, ale na treningach z piłki jest dość intensywnie i myślę, że tylko niepotrzebnie bym je przemęczył. No i jeszcze pytanie co do samego planu, czy jest w miarę ok? Czy ćwiczyć coś częściej? Mam do dyspozycji tylko dwie hantelki i drążek do podciągania. Aha, zapomniałbym, wiem, że dieta jest ważna, ale jestem z tych osób, które nie za bardzo lubią jeść zdrowe rzeczy typu warzywa itd. Jem to co mi smakuje, tak często jak jestem głodny, bez żadnych planów czy obliczeń.
Krzysztof Piekarz