Witam wszystkich serdecznie!
Chciałbym napisać "I Came back..." niestety obecna forma, a raczej jej ruiny pozwalają mi na chwile obecna napisać "I come back".
Trochę o mnie:
WIEK: 25
WAGA: 95 kg
WZROST: 178cm
Dokładnie 28 grudnia 2012r. zostałem wybrany do programu "IRON-Cross Training&Diet System SFD" we współpracy z raczek87 i Faftaq.
Podsumowanie:IRON Cross Training Diet System SFD 2012
Wszystko szło pięknie ładnie, pełna motywacja, a co za tym idzie progres który sprawiał że człowiek chciał zrobić dla siebie jeszcze więcej.
Bajka skończyła się w Lipcu 2013 roku, wylot do Anglii, tam praca która pochłaniała mnie na tyle że wyjście na poranne lub wieczorne bieganie było dla mnie wyczynem, coraz mnie pływałem, porzuciłem rower, siłownie. Brak samodyscypliny w kwestii żywienia + porzucone treningi sprawiły że w grudniu 2013r. moja waga skoczyła z 83kg na 99kg ;) Sądzę że duży wpływ na taką sytuacje miała moja zmiana trybu życia czyli nagłe porzucenie intensywnych treningów również ze względów zdrowotnych które mnie męczyły kilka miesięcy... oraz zmiana żywienia, obrona, nowa praca w polsce itp itd sratatata.
Niedawno obudziłem się z tego koszmaru i moja waga waha się między 93,5-95kg. Przyszedł maj 2014 i zostało już tylko miesiąc do Triathlonu.. a ja jestem z palcem w nocniku
Co robić? wycofać się nie wycofam bo opłacone wszystko, po drugie dałem słowo że wystartuje. Start zbliżał się nieubłaganie a ja zastanawiałem się czy to nie będzie jak z Titaniciem.. raz kozi śmierć, no trudno sprawdzimy się na sucho
94 kg Z taką wagą też wystartowałem z Xzaar77 w Triathlonie w Sierakowie w Czerwcu. A że był to mój drugi start w tym miejscu to muszę napisać że przeżyłem mocny szok, a raczej moje nogi i kręgosłup, czułem się jakbym startował z plecakiem kartofli
Na moje nieszczęście albo i szczęście ukończyłem ten Triathlon w 3h00min18sek
I co? i wpakowałem się po uszy bo czekają mnie kolejne Triathlony itd
Nadchodzi nieubłaganie... 27 lipiec Lotto Triathlon Poznań na dystansie 950/45/10,5km
Kolejny Triathlon z razem z Xzaarem77.
Formy już na to nie zdołam zrobić.. :) ale to nie ważne, najważniejsze jest to że ruszyłem swoje prawie 100kilowe dupsko by zrobić coś dla siebie.
Dodatkowo
Ronin78Pozory często mylą, ktoś by pomyślał że to kierowca autobusu co przywiózł turystów, a tu proszę. Adam nie wiem czy to czytasz ale podziwiam, na prawdę podziwiam. Pytanie ile lat się w to "bawi"?
Kierowca autobusu
no grubo ze mną już hehe :) ale dobrze wiem że tak jest dlatego zabieram się do roboty ;) już oficjalnie ! bo wracam na forum i wrócić nie mogłem... zwyczajne lenistwo ale teraz już koniec! basta! Zapie*dalam! :)
A ile z tego wyjdzie to zobaczymy, owoce mojej pracy będę na bieżąco wrzucać do dziennika dzieląc się z wami moimi wzlotami i upadkami ;)
Czego możemy się spodziewać po tym dzienniku?
Walki ! potu! łez(te z potu oczywiście)! wytrwałości! Skupię się na siłowni (w mniejszym zakresie) m.in. Crossfit + pływanie + rower + bieg oraz inne atrakcje treningowe i startowe które potraktuje jako środek treningowy w drodze do głównego celu jakim jest IRONMAN 140.3.
Czego mi życzyć? ja sobie życzę zdrowia i tego aby mnie siły nie opuściły
Ok koniec marudzenia, tłumaczeń czas na działania !
Kolejne posty będą dotyczyć liczb, moje maxy na siłowni i nie tylko, wymiary, dieta, środków itp itd.
Pozdrawiam z bojowym nastawieniem! :)
Zmieniony przez - mocnyM w dniu 2014-07-04 00:23:09
Dawno i nieprawda : http://www.sfd.pl/[mocnyM]__IRON__Cross_Training_&_Diet_System_SFD-t907479.html
"bądź dla siebie katem na treningu, by przeciwnik nie był dla Ciebie katem na ringu!"
Krzysztof Piekarz
Gratuluje ukończenia tri w Sierakowie i oczywiście z ciekawością będę obserwował Twój dziennik 
