No ja dla mnie wygląda to już nieźle. Sprawdź jeszcze obliczenia kcal bo przy Twojej wadze wydają mi się naprawdę niskie...warzysz prawie 20 kg więcej niż ja, jesteś wyższy i młodszy a jadamy na podobnym poziomie kalorycznym. Patrząc po stażu i siłowni jaką dysponujesz to trening pewnie nie jest za intensywny w porównaniu do mojego ale i tak na BMR sporo powinieneś zyskać w stosunku do mnie.
Nie wiem jak liczyć zapotrzebowanie, jak coś to podaje linka:
https://www.sfd.pl/-t276436.html
Skoro to miała być zbilansowana to spokojnie WW możesz podbić bo przy takiej masie wyjściowej możesz czuć się trochę "ospały i bez energii" przy takiej ilości WW. Jak coś to WW dodaj w posiłkach około treningowych i na śniadanie (wtedy albo robisz dwa różne posiłki śniadaniowe tj jajecznica na boczku + coś z płatkami lub zmieniasz boczek na więcej orzechów i robisz omleta z owsianką - ofc to tylko przykłady posiłków bo rozwiązań jest naprawdę sporo tylko trzeba je dobrać do swoich możliwości). Białko też jeszcze trochę do góry a T lekko do obcięcia (mając na uwadze dietę zbilansowaną). Zadbaj o tłuste ryby, tuńczyk jest ok ale to w większości to B a masz braki w tłuszcze omega 3. Jak jesz tuńczyka to dodaj do niego jakiś tłuszcz... możesz zdjąć trochę z kolacji. Jeżeli to nie problem dla Ciebie to kup ze 3 rodzaje tłuszczy i je wymieniaj ze sobą np codziennie - zwróć uwagę aby miały różne proporcje kwasów.
Jeszcze jedno jeżeli wcześniej nie stosowałeś żadnych diet to na początku możesz mieć problem z przyzwyczajeniem organizmy... nie zrażaj się bo adaptacja trochę potrwa. Jeżeli łapie Cię głód lub "szał na coś słodkiego" to mieszanka orzechów, nasion, rodzynek, żurawiny (wybierz takie nie dosładzane) własnej produkcji pod ręką jest dobrym rozwiązaniem... 1-2 garści załatwiają sprawę... trochę kcal dodatkowych wpadnie ale przynajmniej wiesz, że to nie żaden syf z batonów czy czegoś innego.
Jak wszystko ustalisz i leci fat w dół a Ty masz dobre samopoczucie to robisz jest ok, gdyby coś hamuje to obcinasz WW, jeżeli doskwiera Ci głód to więcej warzyw lub obcinasz WW na rzecz T - hamują uczucie głodu w wyniku procesów trawiennych.
P.S. Tak jak pisałem wcześniej jestem zdania iż "budujący się organizm" nie powinien być poddawany skrawnością np dietą ukierunkowanym w spożycie np niskich WW, wysokich B itp. To samo z obciążeniami bo to do niczego dobrego nie prowadzi więc podejdź to tematu z głową a będzie ok... ale to jest moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać.