
Powoli do przodu: http://www.sfd.pl/Czaj_nik_walczy_dalej-t1082411.html#post8
Stary dziennik: http://www.sfd.pl/Entliczek,_pentliczek,_szczuplejszy_Czajniczek-t966109-s29.html
Ilość wyświetleń tematu: 49762

Powoli do przodu: http://www.sfd.pl/Czaj_nik_walczy_dalej-t1082411.html#post8
Stary dziennik: http://www.sfd.pl/Entliczek,_pentliczek,_szczuplejszy_Czajniczek-t966109-s29.html
. I nawet Chuck zawitał
.
. I Twoja w tym zasługa, bo gdyby nie to, że mi wlazłaś na ambicję z tym MC i się wkurzałam, czemu mi nie idzie, to pewnie nadal próbowałabym trzymać całą serię sztangę tuż nad ziemią w łapach
.
Na pewno będę walczyć dalej o ciężary, bo zabawa jest super
.
. Biorę orzechy, płatki owsiane, soczewicę, trochę kaszy różnej, jakieś cuda do spróbowania typu chleb esseński (że niby składa się wyłącznie ze skiełkowanego orkiszu, a datę ważności ma chyba do maja
), olej kokosowy, awaryjnie tuna oraz upiekłam sobie kilo indora
. Zresztą może w Wiedniu są jakieś sklepy
. No i moja pracodawczyni niebacznie zapytała się czym mi wypełnić lodówkę, to sobie zażyczyłam duuuużo jajec, mleko, owoce i warzywa. Z głodu nie umrę
.
Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."


Gratulacje!
, czuję się fatalnie - wieczorem tylko udaje się wyrwać na dosłownie pół godziny spaceru.
.
.Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."
. Tak stwierdziłam, że jednak coś napiszę, bo ostatnio zabrzmiałam nieco żałośnie
.
. Mam nadzieję, że w nowym treningu będzie jakiś przysiad, bo za nimi tęsknię najbardziej
.
.
Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."
.
.
- w tym zakresie muszę sobie jeszcze w głowie poukładać
. Ogólnie było ładnie i czysto poza jednym dniem (świętowanie zakończenia udanego przedsięwzięcia
) - trochę nażarłam się słodyczy + alko, spodziewałam się orgazmu organoleptycznego
, ale nic takiego nie nastąpiło - wygląda na to, że smaki mi się solidnie pozmieniały, tak więc ogólnie nie było warto i żołądek słabo to zniósł). Już chyba naprawdę wyleczyłam się z miłości do słodkiego. W każdym razie było minęło, rozpamiętywać nie będę.
, no i od jutra zaczynam dalszą zabawę
.
Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."
. Do tej pory było 3 razy siłowy i 3 razy lekkie aero. Siłowy może być i 3 razy- tak samo jak było - i 4 - też dam radę sobie zorganizować. Byle do domu
. Ogólnie Obli, jeśli masz jakiś pomysł na mnie, to ja się po prostu dostosuję. Jestem chętna na wyzwania
.
.
Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły