Dziś rano czułam się niespecjalnie
Wczoraj wieczorem zachciało mi się napić soku z buraków i marchwi.
Już gdy kładłam się do łóżka , wiedziałam, że będzie źle...
Zażyłam Rennie, ale i tak musiałam się "oczyścić"
Nienawidzę tego uczucia osłabienia!!!
Dlatego i dziś czułąm się niezbyt.
Stwierdziłam, że trening trzeba zrobić, może pomoże
Zwiększyłam ciężar z 3kg na 5 kg.
rozgrzewka 15 min ćwiczeń
trening A
1) Wznosy nóg z leżenia [ I obwód - 15x, II- 16x, III- 16x ]
2)
Wspięcia na palce obunóż [ I - 15x, II- 18x , III- 20x]
3) Przysiady klasyczne z hantlami [ I- 15x, II- 12x, III- 12x po 5kg]
4) wejście na ławkę z hantlami [ I- 24x, II-20x, III-20x po 5kg]
5) wznosy z opadu na piłce [ I- 15x, II-16x, III- 0x ]
6) Pompki przy ścianie [I- 15x, II- 16x, III- 12x]
7) Podciąganie obciążenia wzdłuż tułowia, oburącz [ I-15x, II-16x,
III-0x po 5 kg]
8) Wyciskanie francuskie w leżeniu [ I- 15x, II- 16x, III- 0x po 2,5kg]
Po 2. obwodzie osłabłam i nie mogłam już wykonać niektórych ćwiczeń z 3. obwodu
1) z dłońmi pod pośladkami
2) bez obciążenia
3) w 1. obwodzie ok, potem już ciężko...
4) w 1. obw ciągnęło mnie prawe kolano, potem po wcześniejszych , mam
wrażenie przysiadach, mniej je odczuwałam, ale w następnych obw nie
miałam siły
5) nie lubię tego ćwiczenia
, w ostatnim obw było mi słabo i nawet
nie podchodziłam do niego
6) ok
7) i 8) fajne , ale nie dałam rady
rozciągania nie wykonałam
Cieszę się, że ćwiczyłam
Wiem, że już powinnam robić 4 obw, ale widzę , że nie daję rady , więc nic na siłę- idę swoim rytmem.
Zauważyłam też, iż wykonując czynności domowe tj schylanie się po coś, nie garbię się, lecz przysiadam
Pewnie dlatego, bo myślę stale o przysiadach, obserwuję się przy nich, ale tak naprawdę jeszcze mało widać, spod mego fatu
Miska- warzywa mieszane na parze, z herbatkami stopuję, bo nie chcę sensacji...
Tabsy- omega3, oeparol i zmielony len
