10.02.2014
Dzisiaj dzień deski, bez diety. Rano zakwasy po wczorajszym splicie - głównie na przegubach rąk i na samym "końcu" klaty chyba od rozpiętek.
Pobudka 7:30 i na stok. Wydatek energetyczny nie był tam jakiś ogromy, 4 godziny jazdy z małą przerwą. Niestety jedzenie typu słodkie, zapiekanka, szarlotka, piwko, kiełbasa smażona...
Dieta
- pierwsza połowa dnia na desce - piwo, zapieksa, słodycze, kiełbasa itp...
- druga połowa dnia kromka chleba mieszanego, serek wiejski krasnystaw, 3 płaty śledzia w jakiejś zalewie, mandarynki
Trening
- snowboard
- aero wieczorem w formie bieg 30 min + rower 30 min + marsz 15 min, razem 75 min.
Nie robiłem jeszcze 60 min biegu bo dzisiaj zakwasy + poćwiczyłem już trochę na tej desce. Zjadłem też ostatnie 2 tabsy snake, skończył się.
Jutro w planach pełna dieta i split plecy + triceps + brzuch (jak przejdą zakwasy bo też je tu mam spore) + 30 min rower.
Dzisiaj dzień deski, bez diety. Rano zakwasy po wczorajszym splicie - głównie na przegubach rąk i na samym "końcu" klaty chyba od rozpiętek.
Pobudka 7:30 i na stok. Wydatek energetyczny nie był tam jakiś ogromy, 4 godziny jazdy z małą przerwą. Niestety jedzenie typu słodkie, zapiekanka, szarlotka, piwko, kiełbasa smażona...
Dieta
- pierwsza połowa dnia na desce - piwo, zapieksa, słodycze, kiełbasa itp...
- druga połowa dnia kromka chleba mieszanego, serek wiejski krasnystaw, 3 płaty śledzia w jakiejś zalewie, mandarynki
Trening
- snowboard
- aero wieczorem w formie bieg 30 min + rower 30 min + marsz 15 min, razem 75 min.
Nie robiłem jeszcze 60 min biegu bo dzisiaj zakwasy + poćwiczyłem już trochę na tej desce. Zjadłem też ostatnie 2 tabsy snake, skończył się.
Jutro w planach pełna dieta i split plecy + triceps + brzuch (jak przejdą zakwasy bo też je tu mam spore) + 30 min rower.





