Zapewne wszyscy będą wniebowzięci czytając relację z bitwy dwóch chłopaszków z gimnazjum.
Trzeba trawę tyrać nosem,żeby zostac komandosem...
Systema Specnaz Training...
Ilość wyświetleń tematu: 227561
Trzeba trawę tyrać nosem,żeby zostac komandosem...
Systema Specnaz Training...
Yebać, karać, nie wyróżniać!
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
faint220A ja mam taki problem, bo:
Mam dziewczynę, która ma dwie przyjaciolki. Nie uklada nam sie ostatnio, a one ciagle ze sobą gadają i doradzają jej. Przez to, że sie ciagle ich zdaniem sugeruje, a moim nie, to jest powodem ciągłych kłótni. Powiedziałem jej, że albo zacznie sugerować się też moim zdaniem, a nie kiwa głową jak jej coś mówie, a i tak idzie do nich i robi tak jak jej koleżanki radzą. No i pewnego dnia idę do szkoły, a tu wyskakuje chłopak jednej z jej przyjaciółek. Wyskakuje do mnie z tekstem, że chce wiedzieć wszystko o co chodzi między mną a moją dziewczyną, albo stanie mi się krzywda. Powiedziałem mu delikatnie, że jemu sie stanie krzywda jak się będzie wpie*dalał w życie innych. Gość mnie psiknął gazem i zaczął kopać jak dziwke. Mam poobijane żebra, ale dowiedziałem się, gdzie ten gość mieszka. Zlałbym go jak burą s*kę za to, ale powiedziałem swojej dziewczynie o tym, że nasyłają jej kolezanki na mnie swoich chlopakow to powiedziala, ze nic o tym nie wiedziala. Zapytalem czy cos z tym zrobi, czy ja mam cos z tym zrobic. Powiedziala, ze pogada sralalala, mija 3ci dzien i sie nie odzywa, a nawet przepraszam nie uslyszalem od ich kolezanek. Mam dokladny adres tego goscia bo jeden z moich ziomkow mieszka w tamtych okolicach. To nie forum milosne i wiem o tym, ale co wy zrobilibyscie na moim miejscu? Dodam, ze mam stanowcza przewage bo to jakis szczurek, całe życie jara i nic ze sobą nie robi. Ja cwiczylem sw na tyle dlugo, ze jestem siebie pewien, ale to nie problem w tym, a w tym czy isc do jej kolezanek i powiedziec to samo co temu typowi, czy lepiej do niego i obic mu ryja? co radzicie?
W sumie czuje sie poniżony i wlałbym mu, ale z drugiej strony już i tak wygrałem przez to, że sam mnie zaczepił, a jedyne co miał do zasugerowania to mocne słowa i gaz w kieszeni. Zachowanie godne c*py
Zmieniony przez - faint220 w dniu 2014-01-16 13:21:47
Zmieniony przez - faint220 w dniu 2014-01-16 13:25:11
Trzeba trawę tyrać nosem,żeby zostac komandosem...
Systema Specnaz Training...
. ale si, jest to lekkomyslne. Z drugiej strony jak nie podupadles na sumieniu i czujesz sie z tym normalnie to daj sobie spokoj. Przez takie akcje mozna narobic sobie jedynie klopotow.Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły