Witam, trenuje siłowo od 2 lat, początki wiadomo - myślałem, że dobry wygląd to kwestia dobrego treningu. Od długiego już czasu zdobywam więdze z forum i z czasopism na temat odżywiania i staram się jeść zdrowo (choć wiadomo, ze w tygodniu trafi sie jakiś "joker") tak, by dostarczyć w odpowiednich posiłkach odpowiednie makro składniki. W ostatnim czasie jednak trochę mnie męczy sprawa, że zupełnie nie wiem czy dostarczam odpowiednią ilość białek, węgli i tłuszczy. Już nie raz podjeżdżałem do wyliczeń zapotrzebowania kalorycznego, do rozłożenia procentowo składników równomiernie na posiłki, ale nigdy nie odważyłem się żeby liczyć każdy posiłek. Odżywiam się zdrowo, ale zdaję sobie sprawe z faktu, że bez lcizenia nie mam kontroli nad tym czy dostarczam wszystkiego tyle ile potrzebuje i że bez tego nie osiągne efektu jaki chciałbym osiągnąć, ale przeraża mnie liczenie każdego posiłku i kompletnie nie wiem jakby to miało wyglądać. Chciałbym prosić o wypowiedź kogoś kto już obcuje w kuchni z kalkulatorem i wagą spożywczą... Mam nadzieje, że zrozumiałe są moje obiekcje. Pozdrówki.
Zmieniony przez - zuras w dniu 2014-01-11 18:59:23
Zmieniony przez - zuras w dniu 2014-01-11 18:59:23
Krzysztof Piekarz

