No własnie, a mój organizm mówi że jest dobrze, robię kupkę regularnie, nie odbija mi się, nie jestem senny jak po węglach czasami, nie jestem uzależniony od jedzenia, tzn, nie muszę jadać 5-6 posiłków dziennie, jak to bywało na węglach, bo przez skoki insuliny cały czas chodziłem głodny. Teraz jak zjem rano dobre, tłuste śniadanie, to starcza mi czasami nawet na 10 godzin, nie czując głodu. Jedyny posiłek, który mam z góry ustalony czasowo to ten przed treningiem piłkarskim, dwie godziny wcześniej. Rano przed bieganiem wystarczy że wypiję 100ml śmietanki 36% i to wystarczy. Można jeszcze kawałek sera żółtego przegryźć do tego i śmiało lecieć w las :P
Dieta wysokotłuszczowa, jak i każda inna, ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jedni wolą wydawać kupę kasy na suple, a inni jeść tłuszcze zwierzęce :)
Dawniej, zanim zaczęła sie nagonka na tłuszcze, wielu kulturystów opierało swoje diety na śmietankach, mięsach i jajkach. Wtedy nikt im nie mówił ze nie mogą :)
http://www.rheoblair.com/don-howorth-bodybuilder.html
http://www.rheoblair.com/jim-park-bodybuilder.html
http://www.rheoblair.com/arnold-schwarzenegger-diet.html
Zmieniony przez - Xank w dniu 2013-10-17 11:26:40
Dieta wysokotłuszczowa, jak i każda inna, ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jedni wolą wydawać kupę kasy na suple, a inni jeść tłuszcze zwierzęce :)
Dawniej, zanim zaczęła sie nagonka na tłuszcze, wielu kulturystów opierało swoje diety na śmietankach, mięsach i jajkach. Wtedy nikt im nie mówił ze nie mogą :)
http://www.rheoblair.com/don-howorth-bodybuilder.html
http://www.rheoblair.com/jim-park-bodybuilder.html
http://www.rheoblair.com/arnold-schwarzenegger-diet.html
Zmieniony przez - Xank w dniu 2013-10-17 11:26:40

