Jako że temat sie rozwinął to postanowiłem też coś wtrącić od siebie:)
Mieszanie syfu i czystej mich-> osobiście uważam że jak najbardziej jest to dobra opcja. Myślę że jeśli uzupełnianie bilansu w granicach 10/15% albo WW w granicach 30/40% syfem nie pozwoli organizmowi zapomnieć jak sie trawi taki syf, a co za tym idzie organizm staje sie bardziej wszechstronny... takie moje chłopskie podejście
Sam tak robię, wszystko w bilansie i jest git:)
Mieszanie syfu i czystej mich-> osobiście uważam że jak najbardziej jest to dobra opcja. Myślę że jeśli uzupełnianie bilansu w granicach 10/15% albo WW w granicach 30/40% syfem nie pozwoli organizmowi zapomnieć jak sie trawi taki syf, a co za tym idzie organizm staje sie bardziej wszechstronny... takie moje chłopskie podejście
Sam tak robię, wszystko w bilansie i jest git:)"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten na starość będzie sk***ysynem"
Józef Piłsudski

)