Dzięki fuxiatka, czyli podpinam się pod szampon mojego dziecka
i zobaczymy.
Moja micha na dzis + udało mi się cały trening zrobić , atlas + tydzien2 w połogu + orbi. czuję się rewelacyjnie po tym.

i zobaczymy.
Moja micha na dzis + udało mi się cały trening zrobić , atlas + tydzien2 w połogu + orbi. czuję się rewelacyjnie po tym.


cały czas ogarniam. Czasu mało ale daje rade. Jak zwykle najgorzej wychodzi mi kaloryczność ale uważam,ze i tak jest ok. trening w połogu, kończę tydzien 3 +
od wczoraj nareszcie moja kasza i chlebek na zakwasie , mniam! ćwiczenia jedne mi wypadły. zaczynam tydzień 4 w połogu + atlas i orbi lub bieganie. moje ręce pierwszy raz w życiu zaczynają mi się podobać
tarczyca też nie szaleje. także warto. problem z
nabiał wywaliłam od stycznia, bardzo rzadko mleko do kawy albo sporadycznie jogurt. najgorzej właśnie z tym chlebem mi jest, makaron zaczynam tez bezglutenowy powoli wdrażać.chociaż to też powinnam , pewnie sporadycznie . tak jak piszesz nawyki. kasza gryczana już mi brzydnie powoli, ale jest to następny krok we wtajemniczaniu dla mnie i z tym tez tam rade 