nie liczylbym na to,predzej od jutra Steven rozpocznie 3tygodniowe przypominanie w kazdym swoim poscie,ze "MOWILEM,ZE CORMIER GO BEZ PROBLEMU POKONA!!!!!!11111oneone1!!! (by the way nienawidze Mameda)"
tez stawiam na Daniela,ale jakiegos suba Mir wyczarowac moze zawsze,takze zapowiada sie ciekawie.mysle,ze Cormier jako zapasnik (a ci sa przewaznie bardzo pewnie siebie,jesli chodzi o kontrole w parterze) nie odmowi sobie mozliwosci sprowadzenia i pokazania,ze i tam rzadzi,mimo,ze zdaje sobie sprawy ze skilla jakim dysponuje Mir na glebie

zakladajac,ze walka troche potrwa i nie zakonczy sie jakos szybko.
zreszta Materla z Grabowskim opowiadali o tym,ze w zasadzie nie sa w stanie w parterze zagrozic Cainowi,bo jest kurevsko silny fizycznie,ruchliwy z mega cardio i zrywa wszystkie proby poddan,wiadomo,ze Mir to Mir,ale podejrzewam,ze Cormiera tez bedzie mu ciezko poddac. mimo wszystko. no ale okaze sie wkrotce
