Szacuny
0
Napisanych postów
51
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1803
Ja też musze sie odezwać bo my tzn mąż pracuje w kuchni szkolnej akurat prywatnej szkoły wiec wymogi większe ale też nie ma takiego czegoś jak makaron z twarogiem i cukrem sami wszystko robią począwszy od zmielenia szynki na mielone a nie kupienie gotowego po własnej roboty pierogi z mięsem z szynki . Choć są rodzice którzy upominają się o brak frytek i chcą wprowadzić catering...
JA dziś czytałam wszystkie słoiki w sklepie od ogórków po kapusty modre itd wszędzie cukier ....
Szacuny
0
Napisanych postów
205
Wiek
40 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4930
Kocie jedzenie w przedszkolach tragedia. Nie będę śmiecić, ale jak chcesz to na priv i napiszę. Wywal słodkie, po tygodniu ochota spada i jest coraz mniejsza.
Szacuny
36
Napisanych postów
15338
Wiek
39 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
191806
elficc
dla mnie niemożliwym wydaje się wyeliminowanie cukru, bo jest prawie wszędzie, pod każdą postacią. Nie znalazłam ogórków konserwowych bez cukru ;/
Dokładnie - wydaje się. Każda tutaj nie je cukru ani tego z cukierniczki ani tego ukrytego w przetworach/gotowych daniach. Po prostu czytaj etykiety i wybieraj te bez cukru lub kupuj półprodukty i rób sama.
"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow. DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html
Szacuny
1
Napisanych postów
518
Wiek
52 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6391
PaniGosia co do słoików to ciężko jest znaleźć bez dodatków. Pozostają wszelakie kiszonki. Dziewczyny polecały majonez kielecki i musztardę dijon jako te o lepszym składzie.
Szacuny
2
Napisanych postów
501
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
14246
Czarny kocie, mogę coś powiedzieć a propos jedzenia w przedszkolu, bo w sumie często jest mi dane patrzeć co jedzą dzieci. W sumie dyrektorka strasznie zachwalała jedzenie, kiedyś tłumaczyłam ten cały jadłospis - do każdego posiłku warzywa, raz dziennie jakiś owoc (nie cały, np. pół banana), pieczywo ciemne. Poza tym, w tym przedszkolu akurat nie ma cateringu, ale normalnie gotują panie. ALE z drugiej strony zostałam kiedyś poczęstowana herbatką, a że chciało mi się pić to przystałam ochoczo na propozycję. Jezu, po pierwszym łyku aż umarłam od nadmiaru cukru, więc od razu podziękowałam za resztę tłumacząc się, że nie mogę :D Więc w sumie trochę sprzeczności, ale starają się jak mogą ;)
PaniGosia, o, a ja mam z fanexu keczup, ale już go nie dotykam :D a jest go 1,1kg, no cóż... a skoro mowa o cukrze, to się od razu zapytam - a jak wygląda sprawa z kukurydzą konserwową, ale tą która mnie ma w składzie cukru a tylko sól i wodę?