Siema :)
Dwa lata temu byłem na jednym JEDNYM treningu bokserskim z trenerem itd. trochę obczaiłem pozycje podstawowe błedy, lecz jak to w wiosce poszedł cynk że w starym opuszczonym budynku są worki ( nie jakieś z allegro za 50zł) tylko skórzane porządne worki, rękawice, ławeczka, hantle, obciążenie i dużo innego sprzętu i ktoś podjechał w nocy i zaj**ał wszystko. Trener sie wkurzył i od tamtej pory niee ma teningów.
I tu mam pytanie już czytałem ze mówicie ze bez podstaw nie ma co zaczynać. Jaa podstawy po jednym treningu raczej opanowac nie zdołałem :D.
Panowie KRÓTKO :
Chodzi mi o to ze jestem niski 165 58kg. Chodzę do technikum i wkurzają mnie typki typu " hej kolego chyba szkołę pomyliłeś podstawówka gdzie indziej" wiecie, ja nie mam kompleksów że jestem niski, ale nie chciał bym być takim ciotą co łeb spuści i nic nie mówi. Powiem tak w szkole nawet jak typek 175 i około 67kg smiał sie ze mnie noi jak się tak dla zartów zaczepialismy to go powaliłem na ziemie i pod duszenie i koleś słowa potem o wzroscie nie powiedział wspomniał tylko ze jestem niski ale pare mam . Biłem sie z kolesiem 170 i 70kg ( tyle ze to taka lama jest nie umie sie bic) dostał parę prawych sierpów i padł jak kłoda .
Posiadam worek bokserski , ławeczkę , gruszke . Chciałbym się was zapytać czy taki trening COŚ MI DA?? nie chce zrobic kariery bokserskiej tylko jak bedzie potrzeba np Panienkę obronić , lub jakiś typek sie rzucał to umieć sie obronić. Nie jestem typem człowieka który zaczyna do słabszych zawsze sobie stawiam wyższych i cięższych .
Trening z trenerem nie wchodzi w gre . Nie mam pieniędzy na karnet i dojazdy. Co o tym myślicie ??
Dwa lata temu byłem na jednym JEDNYM treningu bokserskim z trenerem itd. trochę obczaiłem pozycje podstawowe błedy, lecz jak to w wiosce poszedł cynk że w starym opuszczonym budynku są worki ( nie jakieś z allegro za 50zł) tylko skórzane porządne worki, rękawice, ławeczka, hantle, obciążenie i dużo innego sprzętu i ktoś podjechał w nocy i zaj**ał wszystko. Trener sie wkurzył i od tamtej pory niee ma teningów.
I tu mam pytanie już czytałem ze mówicie ze bez podstaw nie ma co zaczynać. Jaa podstawy po jednym treningu raczej opanowac nie zdołałem :D.
Panowie KRÓTKO :
Chodzi mi o to ze jestem niski 165 58kg. Chodzę do technikum i wkurzają mnie typki typu " hej kolego chyba szkołę pomyliłeś podstawówka gdzie indziej" wiecie, ja nie mam kompleksów że jestem niski, ale nie chciał bym być takim ciotą co łeb spuści i nic nie mówi. Powiem tak w szkole nawet jak typek 175 i około 67kg smiał sie ze mnie noi jak się tak dla zartów zaczepialismy to go powaliłem na ziemie i pod duszenie i koleś słowa potem o wzroscie nie powiedział wspomniał tylko ze jestem niski ale pare mam . Biłem sie z kolesiem 170 i 70kg ( tyle ze to taka lama jest nie umie sie bic) dostał parę prawych sierpów i padł jak kłoda .
Posiadam worek bokserski , ławeczkę , gruszke . Chciałbym się was zapytać czy taki trening COŚ MI DA?? nie chce zrobic kariery bokserskiej tylko jak bedzie potrzeba np Panienkę obronić , lub jakiś typek sie rzucał to umieć sie obronić. Nie jestem typem człowieka który zaczyna do słabszych zawsze sobie stawiam wyższych i cięższych .
Trening z trenerem nie wchodzi w gre . Nie mam pieniędzy na karnet i dojazdy. Co o tym myślicie ??
Krzysztof Piekarz