Szacuny
0
Napisanych postów
422
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8777
_lechu_
Jak pewnie większość wie w Stanach można jeździć pod wpływem alkoholu.
Co Ty pleciesz ? Pierwsze zdanie z wikipedii:
Drunken driving is the act of operating or driving a motor vehicle while under the influence of alcohol or drugs to the degree that mental and motor skills are impaired. It is illegal in all jurisdictions within the United States, though enforcement varies widely between and within states/territories.
W skrócie: kierowanie pojazdami pod wpływem alkoholu czy dragów jest nielegalne i karalne we wszystkich Stanach Ameryki Północnej.
Karą może być więzienie bądź grzywna, to już zależy od skali przestępstwa i konkretnego prawa obowiązującego na terenie danego Stanu.
moze i tak ale moj wujek potrafil wypic 1,5 litra wina jak mnie odwozil tam na robote a braciaka jak czarny zatrzymal w zarzyganym samochodzie to sie posmial i kazal szukac kierowcy i tyle
Szacuny
3583
Napisanych postów
21146
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
746387
Nie mozna w stanach prowadzic pod wplywem alkoholu, jet to nielegalne i ostro karane.
Mylne pojecie ze mozna, pochodzi stad, ze tam nie ma rutynowych kontroli tak jak w Polsce - "dzien dobry panie kierowco, pilo sie cos?" gdzie policja czesto czatuje pod knajpami na wychodzacych ktorzy wsiadaja do samochodow. W USA policja musi podac powod za co cie zatrzymala. Jezeli wypiles i jedziesz prosto, nie lamiesz przepisow i twoje auto jest sprawne to policja cie nie zatrzyma. Jednak jezeli wypiles a zlamales jakis przepis, lub nie wlaczyles kierunku skrecajac, lub masz zepsuty, a akurat za toba jedzie plicja to pewne ze bedziesz zatrzymany. Plicjant poda powod dlaczego Cie zatrzymal i nastepnie zapyta czy cos piles.
Adminejszyn, o takich sytuacjach jak napisales ( o tym czarnym policjancie) rowniez slyszalem. Ale slyszalem ze to bylo dawno, przed 2001 rokiem. I rowniez zalezalo na kogo trafiles. Pewien gosc, jechal zygzakiem po dwukierunkowej, zatrzymal go pilicjant ktory jechal za nim. Kierowca ( Polak) byl tak pijany ze nie mogl wysiasc z auta. Policjant zabral mu tylko kluczyki i wrzucil do srodka po czym zatrzasnal drzwi. Kazal wracac kierowcy do domu na pichote. Tylko tyle.
Adamek, jezeli odmowil testow to automatycznie jest uznany za kierujacego pod wplywem.
Zmieniony przez - Possible w dniu 2013-01-14 18:07:52
Szacuny
442
Napisanych postów
9936
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
103395
Possible czyli z tego co piszesz wynika ,że można jeździć dopóki nie popełnisz wykroczenia.To ,że jak popełnisz pod wpływem alkoholu to oczywiste ,że będziesz miał przej**ane.
Szacuny
0
Napisanych postów
422
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8777
dokladnie tak jak possible pisze ja przez 7 miesiecy codziennie dojezdzalem tam do pracy czesto w jedna strone ponad 150 km i nigdy nas nie zatrzymano . fakt jechala czasami za nami policja na dupie ale sprawdzil w tym kaputerku w samochodzie pokaze mu ze wszystko ok i tyle nawet nas nie zatrzyma , inna sprawa jak by cos mu wyszlo ze jest nie tak , zreszto tam sie psy nie czaja jak u nas , no a tamta akcja dokladnie chyba 99 rok
Szacuny
259
Napisanych postów
894
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
10626
Possible czyli z tego co piszesz wynika ,że można jeździć dopóki nie popełnisz wykroczenia.To ,że jak popełnisz pod wpływem alkoholu to oczywiste ,że będziesz miał przej**ane.
Inaczej. Nie możesz jeździć po pijaku/na dragach. Zostaniesz zatrzymany tylko i wyłącznie, jeśli będzie to uzasadnione. Jeśli nikt cię nie zatrzyma a pojedziesz na posterunek policji złożyć skargę na sąsiada, będziesz pijany i powiesz że dojechałeś tam samochodem - zostaniesz ukarany.
Co do Adamka, nic złego się nie stało ale nie chodzi o to, żeby czekać aż coś się stanie a zapobiegać. Po pijaku nie ma jazdy. Nie wierzę, że Adamek nie mógł zadzwonić po kogoś etc. no ale po alkoholu każdy nagle kozak Hołowczyc i "co...ja nie moge?"