Mistrz kulturystyki, celebryta i aktor, Arnold Schwarzenegger uczestniczył w wypadku samochodowym w Los Angeles, który wydarzył się w miniony piątek po południu. Informację potwierdził Jego rzecznik.

Z informacji policji w Los Angeles wynika, że w wypadku wzięły udział cztery samochody, w tym duży SUV, którego właścicielem jest aktor. Zostało także potwierdzone, że Schwarzenegger był wówczas za kierownicą.

Samemu aktorowi nic się nie stało, nikt też nie został aresztowany, ale jedna osoba (kobieta) została ranna i przetransportowana karetką do szpitala. Jej obrażenia nie zagrażają życiu. Wykluczono także udział narkotyków i alkoholu. Jak wynika z raportu, SUV wjechał w zawracającego Priusa i uderzył w dwa inne pojazdy. Jedno ze zdjęć, które trafiło do mediów pokazuje czarneg SUV-a, który leży na wspomnianym Priusie i Porsche.

Przyczyny wypadku są badane a sam aktor wyszedł z tego bez obrażeń - rozmawiał zarówno ze służbami ratunkowymi, jak i osobą poszkodowaną.  Miejmy nadzieje, że incydent nie będzie miał dalszych negatywnych skutków, a wszyscy poszkodowani szybko dojdą do siebie.