Środa DT
Dupiaty dzień pod względem jakości jedzenia - sama chemia, ale zostałam zaskoczona i ratowałam się tym co miałam w aucie, a miałam batony proteinowe, co zresztą przypłaciłam mega zgagą.
Trening za to udany, była moc i walka - styrałam się strasznie, ale byłam też podniecona liftami, więc radocha i treningokorba straszna
W RDLu trochę głupio rozłożony wave, ale czułam, że będzie za słabo, więc dołożyłam.
Trening:
Długa rozgrzewka do ciągów - rozciąganie + robocza seria MC sumo i RDL z 20kgx 15
A1 MC sumo, 6x3/2/1/3/2/1, tempo 3010, 120s
kg 55/65/75/60/70/80
A2 Uginanie nóg na maszynie, 6x4 - 6, tempo 3010, 120s
kg 40/45/50/55/55/55
rep 6/6/6/6/5/4
B1 RDL, 6x3/2/1/3/2/1, tempo 3010, 120s
kg 50/55/60/60/65/70
B2Prostowanie nóg na maszynie, 6x6-8, tempo 3010, 120s
kg 40/45/50/55/55/55
rep 8/8/8/7/6/6
C MC sumo, 4x3-5, tempo 3010, 120s
kg 50/60/70/80
rep 5/5/5/3
+ 35 minut aero rowero
Miska:
Zmieniony przez - Kendra w dniu 2012-11-21 18:49:56
Dupiaty dzień pod względem jakości jedzenia - sama chemia, ale zostałam zaskoczona i ratowałam się tym co miałam w aucie, a miałam batony proteinowe, co zresztą przypłaciłam mega zgagą.
Trening za to udany, była moc i walka - styrałam się strasznie, ale byłam też podniecona liftami, więc radocha i treningokorba straszna
W RDLu trochę głupio rozłożony wave, ale czułam, że będzie za słabo, więc dołożyłam.
Trening:
Długa rozgrzewka do ciągów - rozciąganie + robocza seria MC sumo i RDL z 20kgx 15
A1 MC sumo, 6x3/2/1/3/2/1, tempo 3010, 120s
kg 55/65/75/60/70/80
A2 Uginanie nóg na maszynie, 6x4 - 6, tempo 3010, 120s
kg 40/45/50/55/55/55
rep 6/6/6/6/5/4
B1 RDL, 6x3/2/1/3/2/1, tempo 3010, 120s
kg 50/55/60/60/65/70
B2Prostowanie nóg na maszynie, 6x6-8, tempo 3010, 120s
kg 40/45/50/55/55/55
rep 8/8/8/7/6/6
C MC sumo, 4x3-5, tempo 3010, 120s
kg 50/60/70/80
rep 5/5/5/3
+ 35 minut aero rowero
Miska:
Zmieniony przez - Kendra w dniu 2012-11-21 18:49:56
, no nie powiem...zdziwiłam się
. Pomijam już fakt, że jestem wydolnościowo strasznym leszczem, to po prostu po treningu to jest jakiś straszny żart. Nieśmieszny.
. Takie odczucie jakbym jechała na dwójce, a ktoś kazał by mi jechać 100km/h
. Mam nadzieję, że jadę chociaż na 5tce, tylko kolejnych biegów brak.
.