Czytam i czytam wątki o diecie i nie wciąż mam problem z ułożeniem swojej diety, a dokładnie pierwszego posiłku, bo chodzę na siłkę rano, praktycznie zaraz po wstaniu z łóżka. Problem w tym, że u mnie śniadanie i posiłek przed treningiem to ten sam posiłek. Ostatnio robiłem tak, że rano przed siłownią piłem shake (carbo+białko w proporcji ok. 30g białka/60g węgl.). Robiłem tak dlatego, ze po normalnym jedzonku jakoś ciężko mi się ćwiczy, bo wychodzę na siłkę praktycznie zaraz po śniadaniu.
Mogę zostać przy takiej praktyce czy nie jest to za dobre wyjście z sytuacji?
Mogę zostać przy takiej praktyce czy nie jest to za dobre wyjście z sytuacji?
Krzysztof Piekarz

do tego 