Witam ostatnio mam taki dylemat, wiadomo nie przelewa sie itp nikt nie będzie specjalnie dla mnie codziennie pierś kupował, 7 jaj, twaróg i inne żródła białka, żeby dostarczyć to co potrzebne.
Wiadomo takie rzeczy jak makaron ryż ziemniaki oliwa, jaja(ale nie w dużych ilościach)itp podstawowe składniki w domu są także ze żródłem węgli i tłuszczy problemu nie ma, gorzej z białkiem..
No i tu problem, mam miesięcznie 100zł na "białko", i się zastanawiałem czy za to 100zł kupić jakiegoś białka UNS i uzupełniać codziennie.
Czy może zainwestować w kilka palet jaj, twarogi, i co zostanie to na piersi ? Wiadomo z "domowej" lodówki też wpadnie jakieś jajo czasem cyc, czy tam raz czy 2 razy w tyg twaróg sie znajdzie w lodówce ;)
Co o tym myślicie?
Wiadomo takie rzeczy jak makaron ryż ziemniaki oliwa, jaja(ale nie w dużych ilościach)itp podstawowe składniki w domu są także ze żródłem węgli i tłuszczy problemu nie ma, gorzej z białkiem..
No i tu problem, mam miesięcznie 100zł na "białko", i się zastanawiałem czy za to 100zł kupić jakiegoś białka UNS i uzupełniać codziennie.
Czy może zainwestować w kilka palet jaj, twarogi, i co zostanie to na piersi ? Wiadomo z "domowej" lodówki też wpadnie jakieś jajo czasem cyc, czy tam raz czy 2 razy w tyg twaróg sie znajdzie w lodówce ;)
Co o tym myślicie?
Bo bez młota to k.... nie robota!! :D
Krzysztof Piekarz
