no już miesiąc cisza... ciekawe co się dzieje...
The race is long... and in the end it's only with yourself...
Ilość wyświetleń tematu: 21038
The race is long... and in the end it's only with yourself...
The race is long... and in the end it's only with yourself...
kf.donszczerze mowiac to wszystko poszlo sie je***. nie ogarniam, nie mam czasu na treningi, jem syf na szybko, nie moge sie zmobilizowac. bywaja lepsze dni - 2-3 i po nich wpadam w to samo bagno. zaczynaja sie chipsy i slodkie, wpadam w ciag. przytylem. pewnie z 5kg. koniu tez pewnie na mnie polozyl juz krzyzyk bo jakos specjalnie sie nie odzywalem. nie wiem jak to bedzie ;/ musze sie wziac w garsc.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły